Honduraska posłanka opozycyjnej Partii Narodowej Gladis Aurora Lopez została ranna w czwartek niedaleko budynku Kongresu Narodowego w Tegucigalpie. Na nagraniu zdobytym przez agencję Reuters widać moment, w którym Lopez podchodzi do mediów, aby porozmawiać z reporterami. Wtedy w jej kierunku zostaje rzucony kulisty obiekt, który leci wprost na kobietę i wybucha tuż za nią.
Autentyczność nagrania, na którym nie widać, kto rzucił tym obiektem, została potwierdzona przez Agencję.
Rzucono bombą w posłankę
Tomas Zambrano, przewodniczący Partii Narodowej w Kongresie, przekazał, że Lopez odniosła poważne obrażenia i została natychmiast opatrzona przez ekipę medyczną na miejscu zdarzenia - podaje portal news.com.au. Lokalne media poinformowały, że posłanka miała widoczne obrażenia na głowie i plecach oraz silnie krwawiła. Została zabrana do prywatnego szpitala na dalsze leczenie, nie wiadomo w jakim jest stanie. Nie przekazano, czy ktoś jeszcze ucierpiał podczas ataku.
Według części doniesień, do detonacji doszło po uderzeniu Lopez w tył głowy. Partia Narodowa przekazała w oświadczeniu, że eksplozja nastąpiła kilka centymetrów od niej, a ładunek rzuciła osoba powiązana z rządzą partią Libertad y Refundación (pol. Wolność i Odrodzenie), której przewodniczą były prezydent Manuel Zelaya i jego żona Xiomara Castro. "Polityczna przemoc jest nieakceptowalna i nie może być tolerowana w żadnych warunkach" - napisali przedstawiciele Partii Narodowej.
Władze nie ogłosiły jeszcze żadnych zatrzymań w związku z tym zdarzeniem.
Atak po wyborach
Do ataku doszło w trakcie narastającego kryzysu politycznego w Hondurasie po wyborach, które odbyły się w listopadzie ubiegłego roku. Wygrał je, z przewagą mniejszą niż jeden procent głosów, kandydat Partii Narodowej Nasry Asfura. W Hondurasie obowiązuje system prezydencki, w którym głowa państwa jest jednocześnie szefem rządu. Partia Narodowa, mająca 49 posłów w 128-osobowym Kongresie, przestanie więc być opozycyjna.
Zmiana na stanowisku głowy państwa ma nastąpić 27 stycznia, ale w kraju wciąż utrzymują się napięcia związane z wynikiem wyborów.
Autorka/Autor: mart//mm
Źródło: Reuters, news.com.au, BNO News, tvn24.pl