Chińczycy wydzierżawili kawałek Syberii. Większy od Hongkongu

TVN24

Aktualizacja:
CC BY 3.0 | Anton KukushinJeśli inwestycja będzie sukcesem, dzierżawiony areał wzrośnie do 200 tys. hektarów

Chińskie przedsiębiorstwo wydzierżawiło od Rosji 115 tysięcy hektarów ziemi na wschodzie Syberii. Umowa, dotycząca rozwinięcia na niej działalności rolniczej, obowiązywać będzie przez 49 lat.

Spodziewa się, że Huae Sinban Company należąca do koncernu Zoje Resources Investment zainwestuje na wydzierżawionych terenach w sumie niemal 450 milionów dolarów. Ziemie, których dotyczy umowa, znajdują się w Kraju Zabajkalskim położonym na wschód od jeziora Bajkał. Ma to być 115 tysięcy hektarów nieużytków i pastwisk wzdłuż granicy z Chinami i Mongolią.

Ambitni Chińczycy na Syberii

Za samą dzierżawę Chińczycy zapłacą 1,4 miliarda rubli, czyli niecałe 100 milionów złotych. Oznacza to, że rocznie, za każdy hektar terenu zapłacono jedynie 250 rubli, czyli ok. 17 złotych. Jeżeli w ciągu najbliższych trzech lat inwestycja okaże się sukcesem, Chińczycy będą mogli zwiększyć dzierżawiony areał do 200 tysięcy hektarów.

Huae Sinban planuje rozpocząć w Rosji różnorodną działalność, od uprawy zbóż, rzepaku, pasz dla zwierząt i ziół, po hodowlę drobiu, produkcję mięsa i nabiału. Produkcja ma trafiać jednocześnie na rynki w Chinach i Rosji.

Jak przyznał prezes chińskiej spółki, doskonale zdaje on sobie sprawę z podjętego ryzyka. Przede wszystkim wyzwaniem będzie uruchomienie na dzierżawionych ziemiach produkcji rolnej w ciągu trzech lat, do czego Chińczycy zobowiązali się na mocy podpisanej umowy. 115 hektarów leżało odłogiem od upadku Związku Radzieckiego i szacuje się, że przywrócenie ich do odpowiedniego stanu będzie wymagać zatrudnienia 2-3 tysięcy pracowników. Według agencji TASS, większość ma pochodzić z Rosji.

Chiny inwestują w rolnictwo

W maju tego roku Rosja i Chiny porozumiały się w sprawie utworzenia wspólnego funduszu inwestycyjnego, o wartości 2 miliardów dolarów, przeznaczonego na rozwój rolnictwa w obu państwach oraz stworzenie strefy wolnego handlu pomiędzy terenami rolniczymi po obu stronach granicy.

Z kolei w 2014 roku chińska spółka Cofco Corporation kupiła za 1,5 miliarda dolarów większość udziałów w rosyjskiej spółce Noble Group Ltd., która zajmuje się handlem pszenicą, kukurydzą i jęczmieniem.

W poszukiwaniu zdrowej żywności

Chińczycy w ostatnich latach intensywnie inwestują w produkcję żywności w innych krajach, starając się zaspokoić popyt bogacącego się chińskiego społeczeństwa. Poważnym problemem w Chinach jest również zanieczyszczenie ziemi, wody i powietrza, które negatywnie wpływa na jakość żywności.

Poważnym problemem jest także słabość systemu kontroli produktów spożywczych, brak chociażby odpowiednika polskiego Sanepidu. W rezultacie Chińczycy, jeśli tylko ich na to stać, wybierają produkty importowane.

Syberia na zdjęciach Jarosława Kuźniara
Jarosław Kuźniar | tvn24

Autor: mm\mtom / Źródło: TASS, tvn24.pl