Ładunek został podłożony pod posterunkiem policji - w wyniku wybuchu zginęło trzech policjantów wychodzących z budynku oraz ośmiu cywilów. Rannych zostało 60 osób.
Bomba była umieszczona pod siedzeniem jednego z zaparkowanych motocykli, a siła rażenia tak wielka, że w promieniu kilkudziesięciu metrów zniszczone zostały kioski, drobne budynki i stragany.
Bezsilny wobec FARC
Policja podejrzewa, że zamachu dokonali członkowie Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii. Dwóch podejrzanych udało się zatrzymać. Organizacja utworzona w 1964 r. jako bojówka miejscowej partii komunistycznej odpowiedzialna za śmierć i porwania tysięcy osób. Działalność FARC jest powszechnie potępiana, m.in. w formie marszów pokoju i demonstracji wychodzących co roku na ulice stolicy kraju Caracas.
Źródło: Reuters