Bloger został zidentyfikowany. Teraz w sądzie we wschodniej Francji odpowie za swoje czyny. Postawiono mu zarzuty namawiania do nienawiści na tle religijnym.
To książka taka jak inne
Mężczyzna został aresztowany w poniedziałek. – Ponosi pełną odpowiedzialność. Powiedział, że nie jest prawicowym ekstremistą, ale że we Francji może spalić Koran, tak jak może spalić Kubusia Puchatka. Bez obawy o poniesienie konsekwencji – powiedział zastępca prokuratora Strasbourga, Gelles Delorme.
- Bloger nie wytłumaczył swojego postępowania – twierdzi Delorme. – Incydent ten jest ostatnim z fali antysemickich i antymuzułmańskich aktów w mieście od początku roku.
To nie pierwszy w ostatnim czasie na Zachodzie przejaw nastrojów antyislamskich. Kilka tygodni temu
Źródło: Reuters