Andrzej Poczobut spotkał się w USA z Johnem Coale'em, który pomógł go uwolnić

Spotkanie Andrzeja Poczobuta, Bogdana Klicha i Johna Coala
Poczobut wrócił do Polski. "Żona musi załatwić kwestie wizowe"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: x.com/PolishEmbassyUS
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jak ustaliły "Fakty" TVN, Andrzej Poczobut spotkał się ze specjalnym wysłannikiem USA na Białoruś Johnem Coale'em, który pomógł go uwolnić. W spotkaniu uczestniczył też polski charge d'affaires w Waszyngtonie Bogdan Klich.

Jak dowiedziały się "Fakty" TVN, o godzinie 18.30 w Białym Domu rozpoczęło się spotkanie Andrzeja Poczobuta z Johnem Coale'em, specjalnym wysłannikiem prezydenta Donalda Trumpa na Białoruś. Odegrał on dużą rolę w negocjacjach pomiędzy Waszyngtonem i Mińskiem w sprawie uwolnienia polskiego dziennikarza.

"Jesteśmy ogromnie wdzięczni Johnowi Coale'owi za jego niesamowitą pracę na rzecz uwolnienia białorusko-polskiego dziennikarza Andrzeja Poczobuta, niesłusznie uwięzionego z powodów politycznych na Białorusi" - napisała polska ambasada w serwisie X.

W spotkaniu w Departamencie Stanu USA uczestniczył też charge d'affaires ambasady RP w Waszyngtonie Bogdan Klich i żona Poczobuta - Oksana.

Wcześniej doszło do spotkania dziennikarza z Klichem. Poinformował o tym sam dyplomata we wpisie na platformie X.

"Andrzej Poczobut przybył do USA. Witamy Cię serdecznie w domu, drogi Andrzeju" - napisał. Do opublikowanego wpisu dołączył wspólne zdjęcie.

Opozycjonista, zapowiadając swoją podróż do USA, podkreślił na początku września, że otrzymał zaproszenie od środowisk polskich. Wśród zaplanowanych spotkań są też te z przedstawicielami amerykańskich władz.

Poczobut na Białorusi

Przed wizytą w USA opozycjonista przebywał od 8 do 15 września na Białorusi. W czasie wizyty spotkał się między innymi z mniejszością polską. Informował też o otwarciu nowego punktu nauczania języka polskiego przy Związku Polaków na Białorusi w Wołkowysku.

Poczobut przesiedział w białoruskich aresztach i więzieniach ponad pięć lat. W kwietniu został zwolniony z kolonii karnej na Białorusi, gdzie od 2023 roku odbywał wyrok ośmiu lat więzienia. Skazany został między innymi za "podżeganie do nienawiści" i "wzywanie do działań na rzecz wyrządzenia szkody bezpieczeństwu narodowemu". Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego.

OGLĄDAJ: "Nie ma dzisiaj świętości dla reżimu Łukaszenki"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: