Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Były takie czasy, w których byliśmy motoryzacyjną potęgą. Ściślej - potęgą w handlu samochodami, a symbolem tego była gigantyczna giełda w Słomczynie. To tam kiedyś można było kupić maluchy i duże fiaty bez talonów. Tam trafiały pierwsze sprowadzane z zachodu motoryzacyjne perełki, a potem masowo sprzedawano pojazdy świadczące o geniuszu polskich mechaników, którzy potrafili reanimować każdy wrak. Do tego otoczka giełdy tworzyła niepowtarzalną atmosferę rodzącego się kapitalizmu. Czy poza czarem wspomnień coś jeszcze z tego zostało?