Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Pusty - jak mówi - świat mody, estrady i blichtru zamienił na taki, w którym największą wartością jest człowiek i jego życie. Wziął więc swój aparat fotograficzny i pojechał na wojnę. I choć odczuł ją bardzo boleśnie, bo w zamachu stracił obie nogi i rękę, jest przekonany i głosi to zresztą swoimi zdjęciami światu, że to tam dzieją się rzeczy ważne. I, że nie ma takiego kalectwa, z którym człowiek sobie nie poradzi.