- Mówią o tym, co jest oczywiste - mówił o wystąpieniach polityków PiS na dzisiejszej konwencji Zbigniew Chlebowski. - Pytanie dlaczego mając władzę nie rządzicie? - pytał. Dodał, że PO oczekuje takiego wzrostu gospodarczego jak w krajach nadbałtyckich, czyli na poziomie 8-12 procent PKB.
- Nie osiągniemy 12 procent wzrostu pomijając 5 procent - ripostował Janusz Maksymiuk broniąc koalicjantów. Dodał, że nie rozumie dlaczego wokół rządu jest taki zły klimat: - Ciągle się pisze, że koalicja się rozpadnie - mówił, odnosząc się do publikacji „Newsweeka”, który sugeruje, że wicepremier Andrzej Lepper może stracić stanowisko w rządzie. - Mamy koalicjanta, jakiego mamy, nie jest nam lekko, ale program realizujemy - zaznaczył Maksymiuk.
Wtórował mu Krzysztof Putra: - To, że ta koalicja jest trudna wie każdy. My z góry zakładaliśmy, że będzie trudno, ale robimy swoje - powiedział. Przyznał jedynie, że Andrzej Lepper ze swoimi walkami o rolników "czasem denerwuje" PiS.
Rozmówcy Magazynu podjęli też temat ewentualnych zmian w prawie pracy. Wszyscy przyznali, że są one konieczne. - Prace nad zmianami trwają - zapewniał Krzysztof Putra. Chlebowski był jednak sceptyczny. Zmiany, według niego, zachodzą zbyt wolno: - Z jednej strony w parlamencie decyzją koalicji przesunięto o dwa lata wprowadzenie tzw. „jednego okienka”, w którym przedsiębiorca może załatwić wszystkie formalności dotyczące rejestracji firmy, z drugiej strony pojawia się prezydencki projekt ustawy o zaostrzeniu kar dla przedsiębiorców - krytykował Chlebowski.
Zbigniew Chlebowski zapewniał o poparciu ze strony PO dla ulepszeń na rynku pracy (TVN24)
Tomasz Sekielski pytał polityków o słowa premiera Jarosława Kaczyńskiego z dzisiejszej konwencji dotyczące ustawy, która miałaby regulować "własności różnych organizacji". Jakie organizacje miał na myśli premier i czy chodziło o majątek Związku Nauczycielstwa Polskiego? Putra zaznaczył, że nie zna szczegółów wypowiedzi Kaczyńskiego: - Polska jest demokratycznym krajem i każdy związek, jeśli powstanie w majestacie prawa, może spokojnie działać. Każdy jednak, kto zdobył majątek w sposób nieuczciwy musi go stracić - powiedział wicemarszałek Senatu.
Putra: W Polsce każdy związek może działać - byle legalnie
- Mogę jedynie przypuszczać, że premierowi mogło chodzić o ZNP, ale nie sądzę, żeby się do tego posuwał - skomentował natomiast Janusz Maksymiuk. Chodzi o wypowiedź wiceministra edukacji Mirosława Orzechowskiego, który apelował do ZNP o odcięcie się od dziedzictwa komunistycznego i o pomysł LPR , by odebrać związkowi majątek zgromadzony w czasach PRL.