Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Ministerstwo jak królestwo. Zajmuje się wszystkim i niczym do końca. Tak przynajmniej wygląda bilans pierwszego roku działania nowego resortu, szeroko pojętej administracji i cyfryzacji. Największa porażka - afera wokół ACTA. Największy sukces to przeprowadzka do nowej siedziby. Kilka rozpoczętych i szumnie zapowiadanych projektów na razie żaden nie zrealizowany. Czy to przerosło umiejętności ministra, czy zadania ministerstwa przerastają jeden resort?