O krok od tragedii w Zielonej Górze. Bezmyślny kierowca na pasach

Mało brakowało, a samochód potrąciłby pieszego
Mało brakowało, a samochód potrąciłby pieszego
Źródło: KMP Zielona Góra

Brawurą i brakiem odpowiedzialności wykazał się kierujący oplem omega, który wyprzedzał na skrzyżowaniu, nie ustępując pierwszeństwa pieszemu oraz autobusowi. Kamera znajdująca się w pojeździe MZK zarejestrowała całe zdarzenie. Na nagraniu widać, że mało brakowało, a doszłoby do poważnego wypadku.

Zdarzenie miało miejsce 5 maja 2014 r. około godziny 14:45 na skrzyżowaniu ulic Plac Piłsudskiego i Bolesława Chrobrego.

Nie ustąpił autobusowi i pieszemu

Niebezpieczne wyczyny kierowcy opla nie umknęły oku kamery monitoringu, zainstalowanej w autobusie MZK.

- Oglądając ten materiał dowodowy jednoznacznie można powiedzieć, że sprawca naruszył trzy przepisy ruchu drogowego, a mianowicie: nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu autobusowi, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych oraz wyprzedzanie na skrzyżowaniu - informuje Lidia Kowalska, oficer prasowy zielonogórskiej policji.

W związku z tym policjanci skierowali do sądu z wniosek o ukaranie kierującego zakazem prowadzenia pojazdów przez rok oraz o nałożenie grzywny w kwocie 2 tys. złotych.

Zdarzenie miało miejsce na skrzyżowaniu Chrobrego z Placem Piłsudskiego:

Mapy dostarcza Targeo.pl

Autor: ib / Źródło: TVN24 Poznań

Czytaj także: