"Najpewniej sami zamierzali wymierzyć sprawiedliwość". Mieli siekierę i kij

Uliczna bójka z użyciem siekiery
Młodszy inspektor Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji o zdarzeniu w Koninie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Wielkopolska Policja
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Awantura i bójka na ulicy w centrum Konina (Wielkopolskie). Zaczęło się od ataku na kobiety. Potem dwaj mężczyźni "najpewniej sami zamierzali wymierzyć sprawiedliwość", z użyciem siekiery i pałki. Policjanci zatrzymali trzy osoby.

Sceny, które we wtorek rozegrały się przy ulicy Grunwaldzkiej w Koninie, wyglądały jak kadry z gangsterskiego filmu. Na nagraniach z monitoringu widać mężczyzn uzbrojonych w kij i siekierę, którzy wdają się w szarpaninę w pobliżu przystanku autobusowego. Świadkowie relacjonowali, że uczestnicy zajścia uciekli jeszcze przed przyjazdem policji.

- Kobieta zadzwoniła, że została właśnie zaatakowana przez mężczyznę, którego znała osobiście. On ją uderzył, groził jej, po czym uciekł z tego miejsca - powiedział Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji. Jak ustalili śledczy, ten sam mężczyzna miał chwilę później grozić kolejnej kobiecie.

Pierwsza z kobiet poinformowała o zdarzeniu swoich najbliższych. Sytuacja eskalowała.

Uliczna bójka z użyciem siekiery
Uliczna bójka z użyciem siekiery
Źródło zdjęcia: Wielkopolska Policja

- Mężczyźni najpewniej zamierzali sami wymierzyć sprawiedliwość. To oni pojawili się w tym miejscu właśnie z siekierą i kijem - wyjaśnia Andrzej Borowiak.

Wszyscy się znają

Funkcjonariusze najpierw zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o zaatakowanie kobiet. Później przeanalizowali nagrania monitoringu i ustalili tożsamość dwóch kolejnych uczestników zajścia, którzy przyszli z siekierą i kijem na przystanek. Oni również zostali zatrzymani. Wszyscy trafili do policyjnego aresztu.

Jak poinformował rzecznik wielkopolskiej policji, uczestnicy ulicznej bójki znają się. Każdy z mężczyzn był w przeszłości karany, między innymi za kradzieże i niszczenie mienia. Teraz śledczy odtwarzają dokładny przebieg wydarzeń i rolę każdego z uczestników zajścia. Od tego będzie zależało, jakie zarzuty usłyszą zatrzymani mężczyźni.

Źródło: tvn24.pl, lm.pl
Czytaj także: