Białe auto i wielkie torby z odzieżą porzucone w lesie. "Strażnicy uzyskali już sporo informacji"

Worki ze zużytą odzieżą znaleziono między miejscowościami Czechyń i Wiesiółka
Nadleśnictwo Płytnica. Ktoś wywiózł ubrania do lasu
Źródło: FB - Nadleśnictwo Płytnica

Na terenie Nadleśnictwa Płytnica znaleziono stos toreb typu big bag wypełnionych po brzegi odzieżą. Leśnicy podejrzewają, że to "dzieło" kogoś, kto handluje takim towarem. Opublikowali zdjęcia odpadów oraz białe auto dostawcze. "Czy ktoś rozpoznaje to auto? Jest to prawdopodobnie sprawca, który wyrzucił śmieci do lasu" - wskazują leśnicy.

- Nasze nadleśnictwo jest położne z dala od miejscowości i poza sezonem grzybowym tłumów tutaj nie ma, ale duże składowiska śmieci niestety się pojawiają. Do tej pory były to zwykle odpady komunalne, których właścicieli skutecznie namierzaliśmy. Zdarzały się też odpady budowlane, ale tekstylia w takiej ilości pojawiły się pierwszy raz - mówi Wojciech Sacha z Nadleśnictwa Płytnica.

Tamtejsi leśnicy szukają osoby, która odpowiada za zaśmiecenie lasu między miejscowościami Czechyń i Wiesiółka (woj. zachodniopomorskie). To właśnie tam w połowie marca znaleziono dużą ilość używanej odzieży zapakowaną w worki typu big bag. Jak podejrzewają leśnicy, tekstylia mogą pochodzić ze sklepu z używaną odzieżą.

Według leśników to tym autem mogła poruszać się osoba, która podrzuciła śmieci
Według leśników to tym autem mogła poruszać się osoba, która podrzuciła śmieci
Źródło: Nadleśnictwo Płytnica

- Sprawą zajęła się Straż Leśna, która poinformowała o tym znalezisku lokalne portale. Potęga internetu jest wielka i świadomość oraz poczucie odpowiedzialności naszej społeczności również Po opublikowaniu zdjęć tekstyliów był duży odzew. Strażnicy uzyskali sporo informacji, które weryfikują. Liczymy, że wkrótce uda się ustalić sprawcę - powiedział Sacha.

Worki ze zużytą odzieżą znaleziono między miejscowościami Czechyń i Wiesiółka
Worki ze zużytą odzieżą znaleziono między miejscowościami Czechyń i Wiesiółka
Źródło: Nadleśnictwo Płytnica

Za zaśmiecanie lasu strażnicy leśni mogą nałożyć mandat karny w wysokości 500 złotych, a za nielegalny wjazd do lasu - do 500 złotych. Jeżeli jednak sprawa trafi do sądu, może być wymierzona kara grzywny do 5 tysięcy złotych za każde popełnione wykroczenie.

Nadleśnictwo Płytnica znajduje się na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Pile.

Czytaj też: Ktoś wyrzuca lodówki do Wigierskiego Parku Narodowego >>>

Tekstylia już nie do śmietnika na zmieszane

Leśnicy podejrzewają, że wywóz odzieży do lasu może być związany ze styczniową zmianą przepisów, która nakłada obowiązek segregacji kolejnej frakcji - tekstyliów. - Wydaje mi się, że ma to związek z tą zmianą. Jest to problem, z którym mierzą się też inne nadleśnictwa - dodał Sacha.

Dotychczas zużyte ubrania czy buty najczęściej lądowały w koszach na odpady zmieszane. Tylko ich niewielka część była odbierana i zagospodarowywana ponownie przez organizacje charytatywne lub przetwarzana na czyściwo (materiał używany w zakładach przemysłowych i w warsztatach usługowych do wycierania znacznych zabrudzeń smarami, olejami, farbami itp., używane są do tego celu pozyskane w recyklingu szmaty). Reszta najczęściej była spalana. 

Teraz Kowalski musi nie tylko segregować tekstylia, ale też trzeba je dostarczyć do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów. Za zorganizowanie systemu odbioru odpadów odpowiadają gminy.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: