Fałszywi funkcjonariusze CBŚ skazani

Pomorze

TVN24Fałszywi funkcjonariusze CBŚ skazani

Przebierali się za funkcjonariuszy CBŚ, grozili bronią i okradali. Słupski sąd okręgowy skazał pięć osób za udział w napadach z bronią w ręku.

Najwyższe wyroki - 8 i 7 lat więzienia - usłyszeli Tomasz D. i Emil K. Przebywający na wolności student prawa Andrzej R-W. oraz Kinga B. i Martyna Ś. zostali skazani odpowiednio na dwa lata i po 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 5 lat.

Cała trójka ma pozostawać pod dozorem kuratorów.

Grozili bronią, pobili i okradli

Przestępstwem, za które odpowiadali wszyscy oskarżeni, była napaść na parę mieszkańców Słupska. Łupem bandytów padła wówczas złota biżuteria, zegarki, aparat cyfrowy i kamera, baterie do telefonów komórkowych i kluczyki do BMW 760i. Zrabowane przedmioty miały łączną wartość 148 tys. zł.

Do napadu doszło 22 sierpnia 2011 r. Przebrani za funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego mężczyźni wtargnęli do mieszkania, sterroryzowali dwójkę lokatorów bronią gazową, pobili ich, skrępowali plastikowymi taśmami i obrabowali. Na miejsce przestępstwa dwoma samochodami przywiozły ich kobiety. One również odwiozły ich po napadzie, umożliwiły przebranie się oraz transportowały zrabowane przedmioty.

Zatrzymani na gorącym uczynku

Sąd, oprócz więzienia, orzekł też naprawienie szkody.

Mężczyźni muszą zapłacić pokrzywdzonemu po 35 tys. zł, kobiety po ok. 13 tys. zł. Zaś partnerce napadniętego odpowiednio 6 tys. zł i 2 290 zł.

Dodatkowe zarzuty dotyczyły nielegalnego posiadania broni i amunicji gazowej przez Tomasza D. oraz dwóch nieudanych prób napadu na jednorodzinny dom w Borzytuchomiu (Pomorskie). Ten rozbój również miał być dokonany w przebraniu funkcjonariuszy CBŚ. Napad nie doszedł do skutku, gdyż przebywająca w domu kobieta powiadomiła o podejrzanych gościach na posesji policjantów, którzy zatrzymali przestępców.

Emil K. i Andrzej R-W. odpowiadali jeszcze za napaść na dostawcę pizzy w Rumii (Pomorskie). 1 września 2011 r. pobili go, zabrali ponad 600 zł i telefon komórkowy.

Wyrok nie jest prawomocny. Stronom przysługuje apelacja.

Autor: md/roody / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24