Ranni policjanci, użyta broń gładkolufowa, podpalone mieszkanie. Burzliwy przebieg 11 listopada w Warszawie

Źródło:
TVN24, tvnwarszawa.pl, PAP, Twitter
Zamieszki z udziałem chuliganów w pobliżu salonu sieci Empik przy rondzie de Gaulle'a
Zamieszki z udziałem chuliganów w pobliżu salonu sieci Empik przy rondzie de Gaulle'aOśrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych
wideo 2/9
Zamieszki z udziałem chuliganów w pobliżu salonu sieci Empik przy rondzie de Gaulle'aOśrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

Miała być jedynie manifestacja w formie zmotoryzowanej, był też jednak - mimo zakazu - tradycyjny marsz. A dodatkowo starcia uczestników z policją, rzucanie racami i kamieniami i doprowadzenie do pożaru w jednym z mieszkań. Policja użyła broni gładkolufowej. Tak wyglądały w Warszawie obchody 11 listopada. Rzecznik stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz stwierdził, że funkcjonariusze przyjęli "prowokacyjną postawę", rzecznik stołecznej policji odpowiada, że były "brutalne ataki na policjantów". Wiceszef MSWiA przekazał, że rannych zostało dwóch funkcjonariuszy. "Jeden ciężko uderzony kamieniem ma pękniętą twarzoczaszkę i był operowany" - napisał Błażej Poboży.

Przed środową manifestacją organizatorzy Marszu Niepodległości zapowiadali, że w tym roku - z uwagi na epidemię - przyjmie on formę zmotoryzowaną. Miał przejechać Alejami Jerozolimskimi, mostem Poniatowskiego i aleją Poniatowskiego do ronda Waszyngtona, a później z powrotem tą samą trasą do Dworca Centralnego.

Przejazd rozpoczął się na rondzie Dmowskiego około godziny 14, jednak obok pojazdów - wbrew wcześniejszym deklaracjom - w marszu zaczęli brać udział również piesi. Narodowcy zaczęli gromadzić się nie tylko w okolicach ronda Dmowskiego, ale także między innymi przed Pałacem Kultury i Nauki. Do pierwszych incydentów doszło jeszcze przed godziną 14. Część zgromadzonych odpaliła race.

Zanim marsz ruszył w kierunku Pragi, do zgromadzonych przemawiali prezes Ruchu Narodowego poseł Robert Winnicki, prezes Młodzieży Wszechpolskiej Ziemowit Przebitkowski i prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz. Po przemówieniach zgromadzeni odśpiewali "Rotę".

Około godziny 14 zarówno samochody, jak i piesi zaczęli kierować się z centrum miasta w okolice ronda Waszyngtona. Stopniowo do marszu w tradycyjnej formule dołączały kolejne grupy osób, mimo przypominania ze strony policji, że zgromadzenie jest nielegalne.

Starcia na rondzie de Gaulle'a

Do pierwszych poważniejszych starć uczestników marszu z policją doszło przy rondzie de Gaulle'a.

"W rejonie ronda de Gaulle'a grupy chuliganów zaatakowały policjantów chroniących bezpieczeństwa innych ludzi. Do działań wprowadzono pododdziały zwarte. W celu przywrócenia porządku prawnego wykorzystywane są środki przymusu bezpośredniego" - informowała około godziny 15 stołeczna policja.

Rzeczniczka ratusza Karolina Gałecka poinformowała w TVN24, że doszło do próby podpalenia drzwi jednego z biur administracyjnych urzędu miasta przy Alejach Jerozolimskich.

"Doszło do próby podpalenia drzwi jednego z biur urzędu miasta"
"Doszło do próby podpalenia drzwi jednego z biur urzędu miasta"TVN24

Do zamieszek doszło też przed Muzeum Narodowym i w pobliżu salonu sieci Empik przy rondzie de Gaulle'a. Sytuację z tego zajścia zdokumentował na nagraniach Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Zamieszki z udziałem chuliganów w pobliżu salonu sieci Empik przy rondzie de Gaulle'a
Zamieszki z udziałem chuliganów w pobliżu salonu sieci Empik przy rondzie de Gaulle'aOśrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych
Zamieszki z udziałem chuliganów w pobliżu salonu sieci Empik przy rondzie de Gaulle'a
Zamieszki z udziałem chuliganów w pobliżu salonu sieci Empik przy rondzie de Gaulle'aOśrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

Pożar w mieszkaniu. "Wskutek racy lub petardy"

Około godziny 15.30 w jednym z mieszkań znadjujących się na trasie marszu, w pobliżu mostu Poniatowskiego, wybuchł pożar. Na jednym z pięter budynku znajdowała się tęczowa flaga i baner z symbolem Strajku Kobiet.

Pożar w mieszkaniu podczas Marszu Niepodległości >>>

Pożar w mieszkaniu podczas Marszu Niepodległości
Pożar w mieszkaniu podczas Marszu NiepodległościInternauta, Kontakt 24

Oficer prasowy Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej młodszy brygadier Karol Kierzkowski w rozmowie z TVN24 powiedział, że "prawdopodobnie wskutek racy czy jakiejś petardy doszło do pożaru na drugim piętrze przy Alei 3 Maja, w budynku mieszkalnym".

- Na miejscu pracowało dziewięciu strażaków i dwa samochody straży pożarnej. Na szczęście nikomu nic się nie stało, choć ogień mógł wyglądać dość groźnie. Szybka interwencja mieszkańców i strażaków, którzy pojawili się na miejscu, zapobiegła rozprzestrzenianiu się tego ognia - powiedział.

Pożar w mieszkaniu podczas Marszu Niepodległości. Straż pożarna: wskutek racy lub petardy
Pożar w mieszkaniu podczas Marszu Niepodległości. Straż pożarna: wskutek racy lub petardyTVN24

Starcia przy stacji Warszawa Stadion

Do kolejnych starć z policją doszło między innymi przy stacji Warszawa Stadion, gdzie policja otoczyła demonstrantów. Z torów w kierunku funkcjonariuszy rzucano kamieniami i racami. Część uczestników manifestacji weszła wtedy na stację Warszawa Stadion, skąd policji udało się ich usunąć.

"Zachowanie chuliganów, ich agresja i zagrażanie bezpieczeństwu innych osób wymagały zdecydowanej reakcji z naszej strony. Będziemy ustalać tożsamość wszystkich uczestników takich burd i ataków na policjantów oraz pociągać ich do odpowiedzialności przed sądem" - poinformowała policja w odniesieniu do tych zajść.

"W celu przywrócenia porządku publicznego, w ramach obowiązującego prawa prowadzone są działania pododdziałów zwartych policji. Kilku policjantów zostało rannych. Wykorzystywane są środki przymusu bezpośredniego w tym gaz pieprzowy i w indywidualnych przypadkach broń gładkolufowa" - taki komunikat około godziny 16.30 zamieściła na Twitterze stołeczna policja.

Rzecznik stowarzyszenia Marsz Niepodległości: policja przyjęła prowokacyjną postawę

Do zamieszek na ulicach Warszawy odniósł się w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik stowarzyszenia Marsz Niepodległości Damian Kita. - Uważamy, że nałożyło się kilka spraw. Po pierwsze - z naszej perspektywy - policja przyjęła prowokacyjną postawę. Z drugiej strony widzieliśmy zamaskowanych aktywistów tak zwanej Antify, którzy wybiegali z tłumu - powiedział. Jak dodał, "te zachowania pociągnęły niestety też i innych uczestników, którzy się włączyli się do tego incydentu".

- Jeśli chodzi o pożar mieszkania to my, mówię tu o sobie, o prezesie stowarzyszeniu Marszu Niepodległości Robercie Bąkiewiczu, byliśmy w tym momencie na tamtym odcinku mostu i widzieliśmy rzucających race w kierunku balkonów. Widzieliśmy też, że dwa balkony obok stała ustawiona kamera, a operator też był ubrany na czarno, więc też jesteśmy przekonani, że to była prowokacja w wywołanie jakichś napięć, także ideologicznych - ocenił Kita.

Na stronie Antifa - Polska na Facebooku pojawiło się oświadczenie w sprawie oskarżeń ze strony organizatorów marszu. "Zgodnie z decyzją Koalicja Antyfaszystowska na ulicach Warszawy nie było dziś żadnej zorganizowanej obecności antyfaszystowskiej. Wbrew bezczelnym kłamstwom faszysty Roberta Winnickiego nie było żadnej Antify pod Empikiem, a tym bardziej w tłumie. Jak zawsze winą za wszelkie działania niesubordynowanych faszystowskich - 'kibicowskich' bojówek próbują obarczyć nas" - czytamy.

Krótko po godzinie 17 Robert Bąkiewicz, prezez Stowarzyszenia Marsz Niepodległości poinformował na Twitterze, że zakończył się zmotoryzowany Marsz Niepodległości.

Policja po marszu: dbamy o bezpieczeństwo wszystkich osób, nawet jeżeli będziemy przez część z nich atakowani

Po marszu konferencję zorganizowała Komenda Stołeczna Policji.

- Mamy do czynienia ze świętem niepodległości, które jest bardzo ważne dla każdego Polaka, ale widzieliśmy w jaki sposób część osób postanowiła to święto świętować - - powiedział Sylwester Marczak, rzecznik komendanta stołecznej policji. - Działania stołecznej policji są wszystkim znane. Wiele osób podkreśla hasło "nie negocjujemy - działamy". Tam, gdzie mamy do czynienia z brutalnymi atakami na policjantów, rzucaniem kamieniami, gdzie policjanci zostają ranni, trafiają do szpitala, potrzebują pomocy medycznej, to nie mamy do czynienia z niczym, co się nazywa pokojowym zgromadzeniem - dodał.

Wiceszef MSWiA: rannych zostało dwóch policjantów, jeden był operowany

Późnym wieczorem wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Błażej Poboży poinformował na Twitterze, że w czasie starć przy rondzie de Gaulle’a rannych zostało dwóch policjantów. "Jeden ciężko uderzony kamieniem ma pękniętą twarzoczaszkę i był operowany" - przekazał.

Na konferenji prasowej nadkomisarz Marczak podkreślał, że zgromadzenie było nielegalne, a wiele osób zostało oszukanych, ponieważ organizatorzy zapowiadali przejazd samochodowy, a nie przemarsz. - Wystąpienia organizatorów tego marszu wskazywały, że będziemy mieli do czynienia z przejazdem. Ale polska policja jest profesjonalna i brała pod uwagę różne warianty, pozytywne i negatywne. Zawsze zakładamy wariant optymistyczny, że każdy przychodzi świętować, ale bierzemy też pod uwagę wydarzenia niebezpieczne, które mogą nastąpić, i z takimi sytuacjami mieliśmy niestety do czynienia - powiedział.

Rzecznik tłumaczył, że zamknięte ulice i ustawione między innymi wzdłuż Alej Jerozolimskich barierki, były elementem taktyki przyjętej przez funkcjonariuszy. Marczak powiedział, że przeprowadzano także kontrole pirotechniczne, bo "zamach terrorystyczny był także przez nich analizowany". - Dbamy o bezpieczeństwo wszystkich osób, nawet jeżeli będziemy przez część z nich atakowani. I właśnie dlatego nasze działania musiały być zdecydowane - dodał przedstawiciel policji.

Bąkiewicz ocenił jeszcze przed konferencją Marczaka, że "policja celowo doprowadziła do eskalacji napięcia". Zaznaczył przy tym, że przy "atakach Strajku Kobiet na kościoły" nie było takich reakcji ze strony policji. Na uwagę, że to na jego stowarzyszenie spada odpowiedzialność za incydenty, do których doszło, odpowiedział: - Nie, na pana Trzaskowskiego, bo w sytuacji, kiedy to zgromadzenie było legalne od 2015 roku, nie było żadnych problemów, natomiast w tym roku ludzie przyszli się przespacerować. My apelowaliśmy do tego, żeby ludzie przyjechali samochodami. O dziwo przez parę godzin policja nie chciała tych ludzi puścić, tylko trzymała przez dwie, trzy godziny w samochodach zamkniętych - podkreślił.

- My się odcinamy od prowokacji. Ewidentnie - w naszej ocenie - policja dążyła do tego, żeby takie zajścia miały miejsce - dodał Bąkiewicz. Jak dodał, "policja wchodziła w tłum, używa środków przymusu bezpośredniego, zaczyna gwałtownie ludzi legitymować, biegać za ludźmi i potem wprowadzać oddziały zwarte do działania".

Rzecznik KSP: wiele osób zostało oszukanych
Rzecznik KSP: wiele osób zostało oszukanych

Trzaskowski: oto jak skrajna prawica - tak hołubiona przez rządzących - "świętuje" Święto Niepodległości

Wieczorem głos w sprawie marszu zabrał prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. "Starcia z policją, zniszczenia, zatrzymany ruch pociągów, możliwe podpalenie. Oto jak skrajna prawica - tak hołubiona przez rządzących - 'świętuje' Święto Niepodległości. To właśnie bilans, zapowiadanego zmotoryzowanego, a w rzeczywistości pieszego Marszu Niepodległości. A podobno to protestujące kobiety są największym wrogiem/zagrożeniem/złem/niebezpieczeństwem (proszę sobie wybrać, wszystkie określenia, jak widać jak najbardziej 'trafne')" - napisał na Facebooku.

Jak dodał, miejskie służby porządkowe są już na trasie przemarszu. "Oszacujmy straty, a ich skalę będziemy znali jutro. Tak samo jak koszty naprawy zniszczeń" - wskazał.

Autorka/Autor:mjz//now

Źródło: TVN24, tvnwarszawa.pl, PAP, Twitter

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Część ratowników, którzy byli na urlopach i nie mieli dyżurów, zjawiła się w szpitalach do pomocy - powiedział o piątkowej akcji ratunkowej wojewoda zachodniopomorski Adama Rudawskiego. Chwalił też postawę mieszkańców Szczecina, którzy pierwsi pomagali poszkodowanym w wypadku. Rannych zostało 20 osób.

Ratownicy przerwali urlopy, by pomagać rannym. Wojewoda o akcji w Szczecinie

Ratownicy przerwali urlopy, by pomagać rannym. Wojewoda o akcji w Szczecinie

Źródło:
TVN24, tvn24.pl, PAP

Nasz obóz polityczny potrzebuje teraz jedności, zdecydowanego przywództwa, szybkiego przejścia do ofensywy. Dlatego zmieniłem swoje polityczne plany - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z braćmi Karnowskimi. - Zostaję, walczymy dalej - oświadczył

Kaczyński: zmieniłem swoje polityczne plany

Kaczyński: zmieniłem swoje polityczne plany

Źródło:
wPolityce.pl

Wrocławscy policjanci odebrali w sobotę zgłoszenie o nielegalnej rozbiórce zabytkowej willi na Karłowicach. Gdy patrol dotarł na miejsce, po budynku niemal nie było już śladu. Dolnośląski wojewódzki konserwator zabytków zapowiada skierowanie sprawy do prokuratury.

Dostali zgłoszenie o rozbiórce zabytkowej willi. Gdy przyjechali, już jej nie było

Dostali zgłoszenie o rozbiórce zabytkowej willi. Gdy przyjechali, już jej nie było

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Z deklaracji pana premiera wynika, że Sejm ma uchwalać, postulować embargo na produkty żywnościowe rolno-spożywcze z Rosji i Białorusi. Uważam to za strzał w dziesiątkę - oceniła na antenie TVN24 Monika Piątkowska, prezeska Izby Zbożowo-Paszowej. - Nie może być tak, że rozmawiamy o zamknięciu granicy polsko-ukraińskiej, a do Unii Europejskiej wjeżdżają produkty rolno-żywnościowe z Rosji czy Białorusi - podkreśliła.

O pomyśle premiera. "Uważam to za strzał w dziesiątkę"

O pomyśle premiera. "Uważam to za strzał w dziesiątkę"

Źródło:
tvn24.pl

Mariusz Kamiński, były koordynator służb specjalnych i szef MSWiA, pytany w sobotę o informacje dotyczące podsłuchiwania przez CBA rozmów telefonicznych z udziałem prezesa Orlenu Daniela Obajtka odparł, że "to są jakieś straszne głupoty". - Czy to jest dokument autentyczny, czy nie, tego nie wiem - dodał. - Ja nie wiem, co to są za taśmy, czy one są prawdziwe, czy nieprawdziwe - komentował z kolei były wicepremier Jacek Sasin.

Obajtek nagrywany przez CBA, Kamiński i Sasin komentują

Obajtek nagrywany przez CBA, Kamiński i Sasin komentują

Źródło:
TVN24

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie piątkowego wypadku w Szczecinie. Zatrzymany mężczyzna usłyszał cztery zarzuty dotyczące usiłowania zabójstwa wielu osób, spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, ucieczki z miejsca zdarzenia i spowodowania obrażeń u licznej grupy osób. 33-latek przyznał się do winy. Do szczecińskich szpitali trafiło 20 osób, stan dwóch osób jest określany jako krytyczny.

Prokuratura: wjechał w grupę intencjonalnie. Nowe zarzuty dla 33-latka. "Przyznał się"

Prokuratura: wjechał w grupę intencjonalnie. Nowe zarzuty dla 33-latka. "Przyznał się"

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP

Dwa niemieckie myśliwce Eurofighter wystartowały w piątek z bazy w Łotwie, by eskortować dwa rosyjskie samoloty wojskowe lecące nad Morzem Bałtyckim, w pobliżu tego kraju - podało w sobotę Dowództwo Sojuszniczych Sił Powietrznych NATO.

NATO: dwa rosyjskie samoloty wojskowe były eskortowane nad Bałtykiem

NATO: dwa rosyjskie samoloty wojskowe były eskortowane nad Bałtykiem

Źródło:
PAP

Rosja najprawdopodobniej uziemiła całą flotę samolotów wczesnego ostrzegania i kontroli powietrznej A-50U - podał brytyjski wywiad. Miało do tego dojść przed tygodniem po utracie drugiej takiej maszyny.

Brytyjski wywiad: Rosja prawdopodobnie uziemiła wszystkie A-50U

Brytyjski wywiad: Rosja prawdopodobnie uziemiła wszystkie A-50U

Źródło:
PAP

Chwile grozy na moście w Louisville w stanie Kentucky. Po wypadku z udziałem kilku samochodów ciężarówka przebiła barierki i zawisła nad rzeką Ohio. W środku znajdowała się kobieta, kierująca pojazdem. Dramatyczną akcję ratunkową uchwyciły kamery. 

Ciężarówka przebiła barierkę mostu i zawisła wysoko nad rzeką. W środku znajdowała się kobieta

Ciężarówka przebiła barierkę mostu i zawisła wysoko nad rzeką. W środku znajdowała się kobieta

Źródło:
Fox News

Nie sądzę, aby te wielkości były rzeczywistymi wielkościami - tak Maciej Bando, wiceminister klimatu, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, odpowiedział na pytanie, czy możliwy jest wzrost rachunków za prąd o 80 procent. Dodał, że "mrożenie cen jest sztucznym wytworem, który nic dobrego dla rynku nie robi". - Jeżeli mamy je odmrozić, to tylko teraz - zaznaczył.

Rachunki za prąd wzrosną o 80 procent? Odpowiedź wiceministra

Rachunki za prąd wzrosną o 80 procent? Odpowiedź wiceministra

Źródło:
tvn24.pl

Iris Apfel, ikona mody i przedsiębiorczyni, zmarła w piątek w swoim domu w Palm Beach na Florydzie - podało "Variety". Miała 102 lata.

Iris Apfel nie żyje. Ikona mody miała 102 lata

Iris Apfel nie żyje. Ikona mody miała 102 lata

Źródło:
Reuters, tvn24.pl, Vogue

W kolejnych dniach dojdzie do istotnych zmian w pogodzie. Na początku tygodnia lokalnie mogą pojawić się burze, ale z każdym kolejnym dniem będzie robić się coraz chłodniej. Pojawią się przymrozki, a miejscami spadnie deszcz ze śniegiem lub sam śnieg.

Przebudowa pola barycznego. Czekają nas ulewy, burze i przymrozki

Przebudowa pola barycznego. Czekają nas ulewy, burze i przymrozki

Źródło:
tvnmeteo.pl

Trzecia Droga nie wystawi kandydata na urząd prezydenta Warszawy. Ale przedstawiła kandydatkę, która miałaby zostać wiceprezydentką do spraw społecznych w ekipie Rafała Trzaskowskiego. To Adriana Porowska.

Trzecia Droga zdecydowała w sprawie wyborów na prezydenta Warszawy

Trzecia Droga zdecydowała w sprawie wyborów na prezydenta Warszawy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Od 13 grudnia zeszłego roku mamy do czynienia z rządem, który nieustannie mówi "nie". Mówi, że nie będzie kontynuował, że nie będzie inwestował, że nie będzie naprawiał, że nie będzie podejmował przedsięwzięć, które już są zaawansowane - mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podczas sobotniej konwencji samorządowej PiS. - My jesteśmy na "tak" dla rozwoju, jesteśmy na "tak” dla budowania, jesteśmy na "tak" dla wszystkiego, co tworzy naszą dobrą przyszłość - oświadczył.

Kaczyński: weszliśmy w jakiś zaułek, z którego nie bardzo widać wyjście

Kaczyński: weszliśmy w jakiś zaułek, z którego nie bardzo widać wyjście

Źródło:
PAP
Prosili, pisali petycje i nic. "Czuję ogromny smutek i złość, że aby to się stało, musiał zginąć mój syn"

Prosili, pisali petycje i nic. "Czuję ogromny smutek i złość, że aby to się stało, musiał zginąć mój syn"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Stacja TVN24 w lutym była najchętniej oglądanym kanałem w kraju, osiągając 6,96 procent udziału w widowni w grupie ogólnej (widzowie powyżej 4. roku życia) - wynika z danych Nielsen TV Audience Measurement. Konkurencję pozostawiły w tyle także "Fakty" TVN oraz portal tvn24.pl. TVN24 była również najbardziej opiniotwórczym medium w styczniu według rankingu Instytutu Monitorowania Mediów.

Doskonałe wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy widzom i czytelnikom!

Doskonałe wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy widzom i czytelnikom!

Źródło:
tvn24.pl

Do Polski zbliża się ochłodzenie. Zima nie wraca, ale jak podkreślił rzecznik prasowy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Grzegorz Walijewski, zapanuje "wczesna wiosna". Po niespotykanie ciepłym lutym pogoda zacznie pasować do kalendarza. Synoptyk przekazał również, jakiej aury możemy spodziewać się w czasie Wielkanocy i na początku kwietnia.

Jaki będzie marzec i co z pogodą w Wielkanoc? IMGW prognozuje

Jaki będzie marzec i co z pogodą w Wielkanoc? IMGW prognozuje

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

Oscary 2024. Doroczna ceremonia wręczenia Nagród Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej coraz bliżej. Po raz czwarty w swojej karierze i drugi rok z rzędu galę poprowadzi Jimmy Kimmel. Kto znalazł się w gronie nominowanych? Kto ma największe szanse na wygraną? Kiedy i gdzie odbędzie się 96. gala wręczenia Oscarów? Prezentujemy wszystko, co warto wiedzieć przed hollywoodzkim świętem kina.

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Źródło:
tvn24.pl

Wystartowała wiosenna ramówka TVN. Stacja przygotowała niespodzianki. - Zawsze staramy się podążać za naszym widzem, a on dziś potrzebuje emocji, inspiracji i przede wszystkim autentyzmu - mówi dyrektorka programowa TVN Lidia Kazen. Wszystkie programy i seriale można oglądać na antenie TVN i w Playerze.

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Źródło:
TVN

Niewątpliwy pożytek ze zmiany władzy w naszym kraju widzę w tym, że przez kilka ostatnich lat z góry wiedziałem, co kto powie, co kto napisze, która gazeta albo która telewizja kogo pochwali, a komu przywali.

Nareszcie

Nareszcie

Źródło:
tvn24.pl

Średnio 877 tysięcy widzów przyciągnął do TVN pierwszy odcinek "The Traitors. Zdrajcy". Program zadebiutował w środę o godzinie 21.35. Branżowy portal Press pisze o "dobrym starcie". Holenderski format, który spodobał się widzom na całym świecie, jest zainspirowany grą "Mafia". Wygrać można nawet pół miliona złotych.

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

Źródło:
tvn24.pl