"To dwie osoby, które są winne". Zoll wskazuje na Nawrockiego i Święczkowskiego

Loża prasowa - Andrzej Zoll
Profesor Andrzej Zoll mówił o wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym w "Loży Prasowej" w TVN24
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Zoll ocenił, że odpowiedzialność za wydarzenia ostatnich godzin ponoszą prezydent Karol Nawrocki i Bogdan Święczkowski. Dodał, że prezydent "nie ma tutaj żadnej kompetencji i nie jest osobą, która mogłaby cokolwiek narzucić, jeżeli chodzi o Trybunał Konstytucyjny".

Profesor Andrzej Zoll zwrócił uwagę, że przez kilka miesięcy prawidłowo wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie mogli wykonywać swoich obowiązków, nie byli wpuszczani do pomieszczeń, w których mogliby pracować. - Tak to dłużej trwać nie mogło. Trybunał przestał w ogóle działać, chociaż można powiedzieć, że od 2015 roku to działanie było ograniczone - dodał. - Myślę, że dobre jest określenie, że jest to stan wyższej konieczności - stwierdził Zoll. Ocenił, że "nie można było tego tolerować". - Całą sytuację spowodował prezydent swoimi decyzjami czy brakiem decyzji i pan Święczkowski (odsunięty ze stanowiska prezesa przez Annę Korwin-Piotrowską, która poinformowała, że kieruje pracami TK - red.). To są dwie osoby, które są winne tego, co dzisiaj w Polsce się zdarza - stwierdził.

"Tak to dłużej trwać nie mogło". Zoll o ostatnich wydarzeniach wokół TK
Źródło: TVN24

"Prezydent nie ma tutaj żadnej kompetencji"

Były prezes TK podkreślił, że prezydent nie może ingerować w funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego poza zakresem uprawnień przyznanych mu przez konstytucję.

- Pan prezydent nie ma tutaj żadnej kompetencji, nie jest osobą, który by mogła cokolwiek narzucić, jeżeli chodzi o Trybunał Konstytucyjny - mówił.

Przypomniał, że prezydent jest elementem władzy wykonawczej, natomiast Trybunał należy do władzy sądowniczej. Wskazał przy tym na artykuł 10 konstytucji, ustanawiający zasadę podziału władz, oraz artykuł 173, zgodnie z którym sądy i trybunały są władzą niezależną i odrębną od innych władz.

Wyjaśnił, że prezydent ma prawo powoływać prezesa i wiceprezesa TK, ale wyłącznie spośród kandydatów przedstawionych przez zgromadzenie ogólne Trybunału Konstytucyjnego.

Decyzja o zwołaniu zgromadzenia ogólnego "prawidłowa"

Profesor Zoll odniósł się również do decyzji sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej o zwołaniu zgromadzenia ogólnego, choć nie wiadomo czy uda jej się zebrać kworum.

Zdaniem byłego prezesa Trybunału działania Korwin-Piotrowskiej mają podstawę prawną. Jak wyjaśnił, do TK wpłynęły wnioski o uchylenie immunitetów prezesa i wiceprezesa Trybunału, co - w jego ocenie - uruchamia przepisy przewidujące miesięczne zawieszenie ich w czynnościach.

I dodał: - W takiej sytuacji te dwie osoby, których dotyczy ta sprawa, czyli prezes i wiceprezes, nie mogą uczestniczyć w zgromadzeniu ogólnym rozpatrującym ich sprawę. Wobec tego osobą, która ma kierować trybunałem w tym czasie, ma być sędzia z najdłuższym stażem pracy sędziowskiej i taką osobą jest pani Anna Korwin-Piotrowska.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: