Około godziny 18 na oficjalnej stronie Trybunału Konstytucyjnego została zamieszczona informacja, że wobec Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego zarządzono przerwę w czynnościach służbowych.
Sędzia Trybunału Konstytucyjnego Anna Korwin-Piotrowska potwierdziła w rozmowie z TVN24, że przebywa w gmachu TK razem z sześciorgiem innych sędziów. - W Trybunale panuje ład, porządek, spokój. Jestem teraz na wielkiej sali Trybunału Konstytucyjnego - poinformowała.
- Zwołam Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału w sprawie uchwalenia projektu wydatków i dochodów, czyli budżetu Trybunału na rok 2027 - zapowiedziała.
Sędzia Korwin-Piotrowska nie chce obecności SOP w TK
Zapewniła, że sędziowie "uruchomią funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego, żeby odzyskał swoją konstytucyjną rolę". - Będziemy tak długo, jak będzie wymagała tego sytuacja. (...) Słyszeliśmy nawoływania do odwoływania się przez najwyższych przedstawicieli państwa do siły narodu i to budzi niepokój. Nie można przejść nad tym do porządku dziennego. Naszym celem jest, żeby zapanował spokój i Trybunał rozpoczął swoje działanie - podkreśliła.
Jeszcze przed przybyciem prezydenta Karola Nawrockiego do siedziby TK, poinformowała, że sędziowie są w stałym kontakcie ze Służbą Ochrony Państwa. - Komunikowano się z nami jakiś czas temu, natomiast aktualnie mamy informacje, że jeżeli przyjazd pana prezydenta ma uspokoić emocje, które są przed budynkiem, a zakładamy, że taki jest cel wizyty pana prezydenta, to jeżeli jego służby uznają, że jego wjazd jest możliwy i bezpieczny nie tylko dla pana prezydenta, ale również dla protestujących i dla nas, to jesteśmy skłonni zaprosić prezydenta do rozmów - przekazała.
- Zastrzegamy, że dla bezpieczeństwa zapraszamy wyłącznie osobę pana prezydenta - dodała.
Święczkowski "będzie mógł złożyć wyjaśnienia"
Przyznała, że do sędziów docierają informacje "o eskalowaniu tego, co się dzieje" przed gmachem TK. Zapytana, czy prezes Święczkowski zostanie wpuszczony do budynku, odpowiedziała: - Dzisiaj wpłynęły wnioski prokuratora generalnego o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej. Oczywiście zwołam Zgromadzenie Ogólne Sędziów, które będzie rozpatrywać te wnioski.
- Każda osoba ma prawo złożyć wyjaśnienia. W związku z tym jak najbardziej Bogdan Święczkowski do Trybunału zostanie wpuszczony. Będę reagować na bieżąco co do sytuacji zewnętrznej, jeśli okaże się, że na przykład wchodzenie pracowników, urzędników, sędziów do Trybunału będzie stwarzało realne niebezpieczeństwo przede wszystkim dla nich - dodała.
Zapytana o dalsze kroki związane z Trybunałem, zapowiedziała, że zacznie wyznaczać właściwe składy TK do rozpatrywania spraw obywateli. - Najstarsza sprawa, jaka zalega, to sprawa z 2013 roku - zwróciła uwagę.
Sędzia Korwin-Piotrowska: nikt nie stoi ponad prawem
- To ja wydałam zarządzenie o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych pana Bogdana Święczkowskiego, sędziego pełniącego obowiązki prezesa Trybunału Konstytucyjnego - powiedziała Anna Korwin-Piotrowska. Dodała, że takie samo zarządzenie wydała wobec wiceprezesa TK sędziego Bartłomieja Sochańskiego.
Wyjaśniła, że ustawa z 30 listopada 2016 roku "przewidziała sytuację, kiedy musi być osoba, która musi podjąć działania, w tym wobec prezesa Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ nikt w Polsce nie stoi ponad prawem".
- Temu stanowczo sprzeciwia się artykuł 2 Konstytucji. Przepisy ustawy z 30 listopada 2016 roku, a konkretnie artykuł 12 ustęp 4 przewiduje, że w przypadku braku możliwości upoważnienia przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego do kierowania Trybunałem taką osobą zastępującą prezesa jest osoba sędziego z najdłuższym stażem - wyjaśniła.
Sędzia zwróciła uwagę, że "od wielu lat Trybunał Konstytucyjny praktycznie nie działa, a w ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z rażącym naruszeniem podstaw funkcjonowania państwa prawa poprzez to, że nie funkcjonuje Trybunał Konstytucyjny".