Rząd buduje z rozmachem, ale w Berlinie

 
Nowa placówka za cztery lata stanie w Berlinie
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W Berlinie stanie nowa ambasada, polska. "Przykład polskiej myśli architektonicznej" - zapowiada szef MSZ Radosław Sikorski. Nowa budowla kosztować ma, bagatela, 80 milionów euro. We wtorek decyzję o budowie zatwierdził rząd. Czy to już koniec zamieszania wokół placówki w stolicy Niemiec?

Wtorkowa decyzja rządu przerywa kilkuletni impas wokół ambasady. Przez ostatnie lata inwestycja była odkładana ze względu na brak środków finansowych. Sikorski poinformował podczas wtorkowej konferencji prasowej, że został przyjęty "wstępny plan", wkrótce powstanie projekt uchwały i wieloletni projekt finansowania budowy. Dodał, że to będzie wydatek rzędu 80 mln euro rozłożony na kilka lat. Tak duża inwestycja jest o tyle zadziwiająca, że w obliczu kryzysu finansowego polskie MSZ postanowiło zaoszczędzić na wielu innych ambasadach. Ministerstwo chce zlikwidować placówki w wielu innych krajach.

Według szefa MSZ nowa ambasada ma być przykładem polskiej myśli architektonicznej, a także miejscem, które będzie widoczne na mapie politycznej i kulturalnej Berlina.

Będzie na Euro

Pełnomocnik premiera ds. dialogu międzynarodowego Władysław Bartoszewski zdradził, że nowa ambasada powstanie na miejscu dawnego budynku polskiej ambasady w Berlinie. Polska jest właścicielem działki, na której stoi ten budynek (obecnie pusty). Nieruchomość o powierzchni ponad 4 tys. metrów kw. ma świetną lokalizację - stoi przy centralnym bulwarze niemieckiej stolicy Unter den Linden.

W tym miejscu polska ambasada mieściła się do lipca 2000 roku, kiedy to polscy dyplomaci w Berlinie przenieśli się do siedziby dawnej misji wojskowej w odległej willowej dzielnicy Gruenewald w zachodniej części miasta.

Nowa ambasada ma być gotowa do 2012 roku. Według rzecznika MSZ Piotra Paszkowskiego w 2009 roku ma zakończyć się etap jej projektowania, a do 2011 roku - ma zostać zburzony stary budynek.

Pechowa inwestycja

Pierwsze prace związane z budową nowej siedziby ambasady rozpoczęto w MSZ w 1997 roku. W przeprowadzonym wówczas konkursie pierwszą nagrodę zdobył projekt architektów Zbigniewa Badowskiego, Marka Budzyńskiego i Adama Kowalewskiego. W następnych latach kontynuowano prace projektowe i przygotowawcze do rozpoczęcia inwestycji. Koszt tych prac wyniósł 17,5 mln złotych.

W 2002 roku raport NIK wykazał niegospodarność podczas prac związanych z ambasadą w Berlinie. Ówczesny minister spraw zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz przyznał, że projekt realizowano "bardzo niefortunnie, a być może także z naruszeniem prawa". Wyjściowy kosztorys rzędu 40 mln zł rozrósł się do prawie 200 mln zł.

Projekty nie na czasie

W kolejnych latach ze względów finansowych skłaniano się do remontu i modernizacji istniejącego budynku polskiej placówki. Z przyczyn formalnych unieważniono dwa kolejne postępowania przetargowe na wybór projektanta dokumentacji technicznej remontu budynków ambasady.

W czerwcu 2006 roku ówczesna minister spraw zagranicznych Anna Fotyga powołała w resorcie specjalny zespół, który miał przedstawić propozycję rozwiązania problemu siedziby ambasady RP w Berlinie. Jak informował wówczas MSZ, z przygotowanego pod koniec lat 90. projektu zrezygnowano, gdyż nie odpowiadał on nowym wymogom dotyczącym przepisów bezpieczeństwa oraz technologii.

A Twoim zdaniem, jak powinna wyglądać ambasada Polski w Berlinie? Podyskutuj na forum

Źródło: PAP

Czytaj także: