Od czwartku 5 listopada szefowa Parlamentu Europejskiego przebywa z wizytą w Polsce. Spotkała się tego dnia z premierem Donaldem Tuskiem i prezydentem Karolem Nawrockim. W piątek rano Metsola rozmawiała z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym, następnie zabrała głos na posiedzeniu izby niższej.
Podczas wystąpienia Metsola zaznaczyła, że jej pokolenie wie, jak "wygląda Europa z Unią Europejską i bez Unii Europejskiej". - Nie jesteśmy idealni, musimy być otwarci na reformę, na zmianę. Ale ostatecznie świat z Unią Europejską jest miejscem lepszym dla nas wszystkich - przekonywała.
Zwróciła uwagę, że od momentu wstąpienia do Unii Europejskiej polska gospodarka rosła dwa razy szybciej niż średnia europejska, doprowadzając do tego, że obecnie jest zaliczana do 20 największych gospodarek na świecie. - Wkrótce zajmiecie należne wam miejsce przy stole G20. Mamy nadzieję, że będzie to miejsce zajęte na stałe - mówiła przewodnicząca PE. Jak zaznaczyła, doprowadziła do tego ciężka praca milionów Polaków.
- Polska wniosła do Unii swoją energię, talent i ambicję, a dziś znajduje się w samym jej centrum, popychając Europę naprzód - oceniła przewodnicząca PE. Podała przykład wprowadzania przez PE pakietów upraszczających prawo w ślad za deregulacją w Polsce.
Metsola: Europa powinna was usłyszeć wcześniej
Przewodnicząca PE zwróciła również uwagę na to, że to Polska ostrzegała Europę przed zagrożeniem ze Wschodu. - Przez lata ostrzegaliście nas przed Rosją, zależnością energetyczną, przed tym, do czego zdolny jest Kreml, a zbyt wielu w Europie nie słuchało. Mieliście rację, a Europa powinna was usłyszeć wcześniej - przyznała.
Jak zauważyła, prezydencja Polski w Radzie UE uczyniła kwestie bezpieczeństwa priorytetem dla Europy. Dodała, że Polska była też pierwszym krajem, który pokazał znaczenie finansowania obronności europejskiej.
Szefowa PE wskazała, że Europa konsekwentnie inwestuje w bezpieczeństwo i obronność, a Polska wie, co oznacza "stać na pierwszej linii frontu w Europie". W tym miejscu wymieniła m.in. agresję Rosji na Ukrainę, instrumentalizację migracji z Białorusi czy akcje sabotażowe wobec Polski. Oceniła, że "kiedy testowane jest bezpieczeństwo Polski, de facto testowane jest bezpieczeństwo Europy". - I musimy stać razem, ramię w ramię - podkreśliła Metsola. Zapewniła, że Europa nigdy nie zapomni o tym, że Polska otworzyła swoje drzwi dla uchodźców po rosyjskim ataku na Ukrainę.
W sejmowym przemówieniu Metsola podkreśliła również, że głos Polski jest słyszany w każdej debacie w Parlamencie Europejskim. Zaznaczyła, że już dzisiaj Polska kształtuje wybory europejskie w zakresie bezpieczeństwa, rozszerzenia Wspólnoty, konkurencyjności i współpracy z Ukrainą.
- W przyszłych latach Europie będzie potrzebny głos Polski, polskie doświadczenie i Polska pewność bardziej niż kiedykolwiek wcześniej - oświadczyła przewodnicząca PE. - Jeśli mamy coś zmienić, zmieńmy wspólnie. Europa to wy - zwróciła się do Polaków.
"Tusk = dyktator"
Jeszcze w czasie gdy szefowa PE przemawiała w Sejmie, premier zamieścił na X swoje zdjęcie z sali sejmowej, gdzie w tle widać m.in. ten baner i posłów PiS. "Za chwilę zaczną śpiewać i sprzedawać zegarki" - napisał Tusk.
Metsola, pytana później przez dziennikarzy o banery w Sejmie podczas jej wystąpienia, skomentowała: "powiem tylko tyle, że to jest demokracja". - Miałam możliwość wygłaszać wystąpienia w parlamentach wszystkich państw UE oraz także poza Unią. Dobrze widzieć żywiołową i demokratyczną dyskusję - stwierdziła szefowa PE.