Prokuratura chce odebrania pozwolenia na broń Grabarczykowi

Polska

tvn24Powodem dymisji Grabarczyka były niejasności związane z trybem, w jakim uzyskał pozwolenie na broń

Prokuratura żąda cofnięcia zezwolenia na broń Cezaremu Grabarczykowi (PO) i Zbigniewowi Selidze (PiS). Wniosek śledczych trafił do Prokuratury Generalnej. Finalnie rozpatrywać go będzie komendant główny policji.

– Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim opracowała sprzeciwy do dwóch decyzji o wydaniu dwóch pozwoleń na posiadanie broni palnej. Sprzeciwy oparte o przepisy kodeksu postępowania administracyjnego zawierają zarzuty wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa. Wskazana ocena wynika z uznania, że egzaminy obu posłów nie zostały przeprowadzone w sposób wymagany przepisami – mówi Janusz Walczak, wiceszef Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Politycy wśród VIP-ów

To efekt śledztwa przeciwko policjantom z Łodzi, którzy mieli załatwiać VIP-om broń bez konieczności zdawania egzaminów. Wśród nich byli m.in. Grabarczyk i poseł Seliga. Przypomnijmy, że kulisy śledztwa dotyczącego pozwolenia na broń obydwu polityków opisaliśmy 29 kwietnia. W niespełna trzy godziny od publikacji naszego artykułu premier Ewa Kopacz zdecydowała o dymisji ówczesnego ministra sprawiedliwości.

Jak poinformowaliśmy, Grabarczyk został nagrany przez Biuro Spraw Wewnętrznych ws. egzaminu na broń, jednak łódzki prokurator nie wystąpił do sądu o to, aby nagrana rozmowa mogła zostać uznana jako dowód w śledztwie. Gdy kolejny prokurator chciał przeszukać jego biuro poselskie, śledztwo zostało mu odebrane.

Korzyści i obietnice

W trakcie tego śledztwa Zbigniew K., były naczelnik Wydziału Postępowań Administracyjnych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi usłyszał cztery zarzuty związane z wydawaniem pozwoleń na broń. Dwa z dwóch paragrafów artykułu 228 kodeksu karnego, który mówi o tym, że ten "kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8". Zaś według paragrafu 3. ten, "kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10".

Pozostałe dwa zarzuty dotyczyły art. 263 kk, w którym opisano działania polegające na pośredniczeniu w sprzedaży broni. Śledczy rozszerzyli potem zarzuty Zbigniewowi K. – Dodatkowy zarzut to przekroczenie uprawnień w zakresie organizacji egzaminów na broń, prowadzące do poświadczenia nieprawdy przez członków komisji w dokumentacji – mówił prokurator Walczak.

Prokurator potwierdza

Zarzuty usłyszał też były zastępca K., a także trzeci policjant (wcześniej nie był podejrzany), który również zasiadał w komisji egzaminacyjnej. – To zarzuty poświadczenia nieprawdy w dokumentacji egzaminacyjnej – mówi prokurator. Wiceszef ostrowskiej prokuratury potwierdzał, że zarzuty dotyczyły egzaminu byłego ministra sprawiedliwości Cezarego Grabarczyka i posła PiS Dariusza Seligi.

– Występują istotne zastrzeżenia co do zgodności z przepisami przebiegu egzaminów obu posłów – tłumaczył Walczak w maju.

Autor: Maciej Duda / Źródło: tvn24.pl

Raporty: