|

Nawrocki "zlekceważył rekomendację SOP" w drodze do Trybunału. Ludzie prezydenta mówią o własnej gwardii

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki
Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Służba Ochrony Państwa zarekomendowała Karolowi Nawrockiemu, by w piątkową noc ze względów bezpieczeństwa wjechał do Trybunału Konstytucyjnego od strony kancelarii premiera, ale nie wyraził na to zgody. - Prezydent chciał wejść w tłum. Jeszcze w drodze oczekiwał, że kolumna podjedzie od strony głównego wejścia - mówi jedno z naszych źródeł. Odsłaniamy kulisy tego, co działo się na chwilę przed wejściem prezydenta do TK.Artykuł dostępny w subskrypcji

Oglądaj "News Michalskiego" w każdy wtorek i czwartek w TVN24+ na żywo od godz. 9.00 >>>

Wejście Karola Nawrockiego do budynku Trybunału Konstytucyjnego tuż przed godz. 1 w nocy z piątku na sobotę przejdzie do historii nie tylko ze względu na to, że głowa państwa - przedstawiciel władzy wykonawczej - w bezprecedensowy sposób wkroczyła do siedziby odrębnej władzy sądowniczej po przepychankach z sędziami.

Przejdzie do historii również ze względu na to, jak wyglądała akcja zabezpieczenia prezydenta w czasie trwającej manifestacji. Karol Nawrocki, od podjęcia decyzji o zawróceniu samolotu lecącego do Senegalu, komunikował swoim współpracownikom, że pojawi się w Trybunale Konstytucyjnym.

SOP odradza główne wejście

Według ustaleń Patryka Michalskiego, autora programu "News Michalskiego" w TVN24+, Służba Ochrony Państwa nie próbowała odwieść prezydenta od zamiaru pojechania do siedziby TK przy Alei Szucha w Warszawie. - To zostałoby odebrane jako afront wobec głowy państwa, więc to nie wchodziło w grę - mówi jedno z naszych źródeł.

Pozostało 80% artykułu
Czytaj także: