Polska i Norwegia podpisały deklarację o strategicznym partnerstwie

Donald Tusk i premier Norwegii Jonas Gahr Store
Spotkanie premiera Tuska z premierem Norwegii
Źródło zdj. gł.: Piotr Nowak/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
To potwierdzenie wieloletniej pracy na rzecz budowy naszych wspólnych relacji - poinformowała w poniedziałek Kancelaria Prezesa Rady Ministrów o spotkaniu Donalda Tuska z szefem norweskiego rządu Jonasem Gahrem Storem. Politycy rozmawiali między innymi o bezpieczeństwie, dalszym wsparciu Ukrainy i sankcjach wobec Rosji.

"Podpisaliśmy dzisiaj deklarację o strategicznym partnerstwie między Rzeczpospolitą a Królestwem Norwegii. To potwierdzenie wieloletniej pracy na rzecz budowy naszych wspólnych relacji" - przekazała w poniedziałek Kancelaria Prezesa Rady Ministrów we wpisie na platformie X.

Podczas wspólnej konferencji prasowej premier Donald Tusk podkreślił, że Polska i Norwegia podzielają stanowiska w najważniejszych sprawach dotyczących bezpieczeństwa i polityki międzynarodowej.

- Przede wszystkim rozmawialiśmy o sytuacji geopolitycznej i o relacjach polsko-norweskich. Muszę powiedzieć, że w każdej z ważnych spraw mamy pogląd zbieżny, a właściwie identyczny - powiedział.

Tusk: relacje polsko-norweskie lepsze niż kiedykolwiek

Szef polskiego rządu ocenił, że podpisana deklaracja jest efektem wieloletniej współpracy obu państw.

- Podpisaliśmy przed chwilą deklarację o strategicznym partnerstwie między Królestwem Norwegii a Rzeczpospolitą. Ta deklaracja to potwierdzenie naszej ciężkiej pracy od lat, pracy na rzecz budowy relacji polsko-norweskich, dzisiaj lepszych niż kiedykolwiek w historii. One nigdy nie były złe, ale dzisiaj są świadectwem, jak można budować prawdziwą przyjaźń między narodami i państwami i rządami na gruncie zarówno wspólnych interesów, jak i wspólnych wartości - mówił Tusk.

Premier zwrócił również uwagę na znaczenie funduszy norweskich dla Polski. - Polska jest od lat największym beneficjentem funduszu norweskiego i jestem z tego bardzo dumny - powiedział.

Tusk o Rosji: Zachód nie może okazać słabości

Jednym z głównych tematów rozmów była wojna w Ukrainie i dalsza presja na Rosję. Donald Tusk podkreślił znaczenie solidarności państw NATO oraz utrzymania bliskich stosunków między Europą a Stanami Zjednoczonymi.

- Mamy wspólny pogląd na sytuację geopolityczną, jeśli chodzi o solidarność między państwami NATO, jeśli chodzi o konieczność utrzymania jak najbliższych relacji euroatlantyckich. Europa potrzebuje Ameryki, Ameryka potrzebuje Europy i jesteśmy dokładnie na tej samej pozycji, jeśli chodzi o konsekwentne wsparcie dla Ukrainy - mówił.

Premier ocenił, że wobec działań Rosji konieczne jest jednoczesne prowadzenie wysiłków dyplomatycznych i utrzymywanie presji na Moskwę.

- Obaj mamy przekonanie, że odpowiedzią na postępującą eskalację ze strony Putina powinny być z jednej strony dalsze próby dyplomatyczne na rzecz przerwania ognia, a z drugiej strony w żadnym wypadku Zachód nie może okazać słabości w relacji z Putinem, bo to natychmiast jest przez Rosję wykorzystywane i dlatego cieszę się, że będę mógł z pełnym przekonaniem mówić, że Polska i Norwegia stoją dokładnie na tym samym stanowisku - powiedział Tusk.

Szef rządu zaznaczył, że sankcje pozostają jednym z narzędzi wywierania presji na Rosję.

- Potrzebujemy między innymi sankcji wobec Rosji, to jest skuteczne narzędzie, które Rosję powstrzymuje i jeśli myśleć o korekcie polityki sankcyjnej, to raczej na rzecz wzmocnienia sankcji, a nie ich łagodzenia Tak długo, jak długo Rosja łamie wszelkie próby ustalenia czegokolwiek pozytywnego, tak długo, jak Rosja atakuje infrastrukturę energetyczną w Ukrainie, domy, autobusy, przedszkola, szpitale. Nigdy nie pozwolimy na to, aby Ukraina została sama w tej konfrontacji z rosyjską agresją - podkreślił.

Tusk zapowiedział również dążenie do zacieśnienia współpracy z Norwegią i pozostałymi państwami europejskimi w zakresie polityki sankcyjnej.

Spotkanie Donalda Tuska z premierem Norwegii
Spotkanie Donalda Tuska z premierem Norwegii

Premier Norwegii: z żadnym krajem nie zbliżyliśmy się tak bardzo

Premier Norwegii Jonas Gahr Store podkreślił podczas konferencji znaczenie stosunków z Polską.

- Prawdą jest to, panie premierze, że według moich obliczeń nie ma takiego kraju, z którym Norwegia zbliżyłaby się bardziej w ciągu 30 ostatnich lat, niż Polska - powiedział.

Szef norweskiego rządu zwrócił również uwagę na obecność norweskich wojskowych w Polsce.

- Myślę, że po Stanach Zjednoczonych, Norwegia to ten kraj, który ma najwięcej żołnierzy w Polsce - mówił.

Store zaznaczył, że fundamentem współpracy między oboma państwami jest wzajemne zaufanie. Jak wyjaśnił, podpisana deklaracja obejmuje ponad 20 punktów dotyczących różnych obszarów współpracy.

- Pracujemy tylko z tymi krajami, z którymi istnieje zaufanie. Jeżeli czegokolwiek brakuje dzisiaj na świecie, to zdecydowanie zaufania, ale my jesteśmy w stanie pokazać również, jak wiele możemy zrobić, gdy zaufanie to istnieje, to jest to, co istnieje między naszymi krajami - określił.

Premier Norwegii wskazał, że dokument obejmuje między innymi współpracę w zakresie bezpieczeństwa, obronności, mobilności wojskowej, ochrony infrastruktury krytycznej, energetyki oraz wsparcia Ukrainy. Przewiduje także rozwój kontaktów gospodarczych, w tym współpracy firm z sektora przemysłu obronnego.

Kolejna wizyta premiera Norwegii w Polsce

W poniedziałek przed południem Jonas Gahr Store uczestniczył w konferencji Warsaw Security Forum. W planie jego wizyty znalazło się również spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim w Pałacu Prezydenckim. Norweski premier odwiedził Polskę także w lutym tego roku. Wspólnie z Donaldem Tuskiem wizytował wówczas Ośrodek Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Dęba-Lipa w województwie podkarpackim.

Na poligonie realizowany jest polsko-norweski projekt Camp Jomsborg, w ramach którego żołnierze z Norwegii oraz innych państw nordyckich i bałtyckich prowadzą szkolenia dla ukraińskich wojskowych.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: