Podejrzana paczka u marszałka

 
Sprawę podejrzanej paczki wyjaśnia policja
Źródło: TVN24
Policyjni pirotechnicy badają zawartość podejrzanej paczki, która w środę rano trafiła do Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie. Na razie wiadomo tylko tyle, że w środku była ciecz, a przesyłka została nadana z Wielkiej Brytanii.

O podejrzanej przesyłce poinformowali policję urzędnicy marszałka. Na miejscu szybko pojawili się policyjni pirotechnicy, ratownictwo chemiczne oraz straż pożarna.

Przesyłka została zabrana i przekazana do zbadania, czy nie zawiera substancji wybuchowych.

Pirotechnicy – jak nas poinformowano w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Olsztynie – jeszcze to ustalają.

Jeśli w cieczy nie będzie substancji wybuchowych, trafi ona do laboratorium kryminalistycznego, gdzie zostanie sprawdzony jej skład chemiczny.

O sprawie, jako pierwsza napisała w swoim internetowym wydaniu "Gazeta Olsztyńska".

Źródło: tvn24.pl

Czytaj także: