Nocny alert RCB odwołany. Brak zagrożenia na terenie Polski

Polski myśliwiec F-16 (zdjęcie ilustracyjne)
Marcin Kierwiński zapowiedział uruchomienie w szkołach specjalnego programu reagowania na alerty
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: mjr R.Siemaszko/MON
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rządowe Centrum Bezpieczeństwo ogłosiło w czwartek trzykrotnie alerty dla mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia. W piątek pojawił się kolejny alert. Po kilkunastu minutach został on odwołany. Alert był związany z rosyjskimi atakami powietrznymi na terenie Ukrainy.

"Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów" - informowało o godzinie 0.36 Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. O godzinie 0.53 został on odwołany.

Wcześniej podobne komunikaty wysyłano w czwartek o godzinie 23.04, około godziny 19 i 12. O godzinie 23.52 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych potwierdziło zakończenie działań Sił Zbrojnych. Poinformowano, że nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

"Lotniska w Lublinie i Rzeszowie wznawiają operacje lotnicze" - poinformowała Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. Wcześniej, o godzinie 23.12 przekazała, że "w związku z koniecznością zapewnienia swobody operowania lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje lotnicze".

Trzy alerty w czwartek

"UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów" - informowało o godzinie 23.04 Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Niedługo później Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w związku z uderzeniami Rosji na cele w zachodniej części Ukrainy, "prowadzonymi z wykorzystaniem środków napadu powietrznego, operuje lotnictwo wojskowe w polskiej przestrzeni powietrznej".

"Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie i ochronę polskiej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów" - wyjaśniono.

"Zagrożenie atakiem z powietrza. Znajdź bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń służb. Oczekuj dalszych komunikatów" - o godzinie 23.24 alert tej treści został wysłany do odbiorców na terenie województwa lubelskiego.

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała wówczas, że lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje.

To kolejne takie ogłoszenie w czwartek. O alercie dla Lubelszczyzny i Podkarpacia informowano po godzinie 19. "UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów" - brzmiał komunikat. Po pół godzinie alerty zostały odwołane.

Komunikat DORSZ

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych również wcześniej informowało o operowaniu lotnictwa, a także o postawieniu w stan gotowości systemów obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego.

Alert RCB to system SMS-owego powiadamiania ludności o zagrożeniach i sytuacjach nadzwyczajnych.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: