"Bezczelna kradzież" łańcuszka. W autobusie był monitoring, sprawców szuka policja

"Bezczelna kradzież" w Lublinie
"Bezczelna kradzież" w Lublinie
Źródło: policja lubelska
Policjanci z Lublina poszukują kobiety i mężczyzny, którzy działając w porozumieniu, w jednym z miejskich autobusów mieli okraść współpasażerkę.

Do kradzieży doszło 26 czerwca po godzinie 20. w jednym z miejskich autobusów na ul. Orkana w Lublinie - informuje lubelska policja.

Zabezpieczono monitoring na którym widać, jak sprawczyni naradzała się ze swoim kompanem. Po chwili odwróciła się w kierunku pasażerki, która siedziała za nią i zerwała jej z szyi złoty łańcuszek z zawieszką.

Następnie podeszła do drzwi autobusu, gdzie czekał na nią mężczyzna. Pokrzywdzona chcąc odzyskać swoją własność podbiegła do nich, jednak została odepchnięta, zarówno przez mężczyznę, jak i kobietę. Zaraz po tym drzwi autobusu otworzyły się i oboje uciekli. To była "bezczelna kradzież" - możemy przeczytać na stronie policji.

Pokrzywdzona kobieta oszacowała wartość skradzionego łańcuszka na kwotę dwóch tysięcy złotych.

Kradzież w Lublinie

Autor: bpm/sk / Źródło: policja lubelska

Czytaj także: