Wicepremier pytany o małżeństwa jednopłciowe. "Takie sprawy powinny być załatwiane od ręki"

Krzysztof Gawkowski w programie "#BezKitu"
Minister cyfryzacji: takie sprawy powinny być załatwiane od ręki
Źródło: TVN24
Minister cyfryzacji i wicepremier Krzysztof Gawkowski w programie "#BezKitu" w TVN24 poinformował, że czeka na analizę prawną dotyczącą orzeczenia TSUE w sprawie małżeństw jednopłciowych. W ten sposób odniósł się do apelu prezydent Świdnicy, deklarującej respektowanie wyroku.

Prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska zadeklarowała, że jej miasto ma zamiar respektować wtorkowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie uznawania małżeństw jednopłciowych zawartych legalnie w innym kraju Unii Europejskiej i dokonywać ich transkrypcji.

Moskal-Słaniewska zwróciła uwagę, że jednak dokonanie takiej transkrypcji jest niemożliwe, ponieważ systemy informatyczne w urzędach nie pozwalają na wpisanie numerów PESEL osób tej samej płci. W związku z tym zaapelowała w tej sprawie do szefa resortu cyfryzacji.

Gawkowski: kilka dni temu podjąłem decyzję

Pytany o tę sprawę w programie "#BezKitu" w TVN24 minister cyfryzacji i wicepremier Krzysztof Gawkowski przyznał, że zna tę sprawę. - Już kilka dni temu podjąłem decyzję o tym, że chciałbym analizę prawną jak najszybciej uzyskać i jakie możemy wprowadzić przepisy i jak moglibyśmy doprowadzić do implementacji tego wyroku - stwierdził.

- Jeśliby to tylko ode mnie zależało, to jest prosta decyzja. Jestem człowiekiem lewicy i uważam, że takie sprawy powinny być załatwiane od ręki - podkreślił.

Krzysztof Gawkowski w programie "#BezKitu"
Krzysztof Gawkowski w programie "#BezKitu"
Źródło: TVN24

Gawkowski zastrzegł, że "tutaj chodzi o cały wyraz prawa, które jest w Polsce i też musi być dobrze przygotowane". - To, co będzie do mnie należało, na pewno zostanie zrealizowane - zapewnił.

TSUE: odmowa uznania małżeństw jednopłciowych sprzeczna z prawem unijnym

Rozpatrywana przez TSUE sprawa dotyczyła małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 roku w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Chcąc być traktowani w kraju jako małżonkowie, mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego, spotkali się jednak z odmową, jako że polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci.

Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten zwrócił się do TSUE z zapytaniem, czy przepisy krajowe, które nie pozwalają na uznanie małżeństwa osób tej samej płci zawartego w innym kraju Unii, ani na wpisanie tego typu związku do rejestru stanu cywilnego, są sprzeczne z prawem Unii Europejskiej.

Trybunał orzekł, że odmowa uznania małżeństwa dwóch obywateli Unii legalnie zawartego w innym państwie członkowskim jest sprzeczna z prawem unijnym. Co prawda - jak zaznaczył TSUE - normy dotyczące małżeństw należą do kompetencji państw członkowskich, te jednak są zobowiązane do przestrzegania prawa UE, gwarantującego obywatelom prawo do swobody przemieszczania się, prawo do pobytu na terytorium innych państw członkowskich i prowadzenia przez nich tam zwykłego życia rodzinnego, w tym zawarcia związku małżeńskiego.

OGLĄDAJ: Chętnie spotka się z prezydentem. "Za dużo jest we mnie, jako ojcu, emocji, żebym zostawił tę sprawę"
pc

Chętnie spotka się z prezydentem. "Za dużo jest we mnie, jako ojcu, emocji, żebym zostawił tę sprawę"

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: