Katarzyna Rogala poinformowała, że prezydent przyjechał do siedziby TK około godziny 16. Relacjonowała, że protestujący skandowali jego nazwisko. Rogala około godziny 16.30 przekazała, że Nawrocki opuścił siedzibę Trybunału.
Przed Trybunałem Konstytucyjnym od rana trwają protesty, w których uczestniczą politycy PiS i sprzyjające im media. Ma to związek ze ślubowaniem sędziego TK Macieja Berka, które odbyło się w Sejmie.
Około godziny 10 doszło do przepychanek z policją. Protestujący próbowali blokować wejście do siedziby TK. Policja rozmontowała barierki ustawione tam wcześniej przez manifestujących. Czynny udział w przepychankach brał między innymi Robert Bąkiewicz z Ruchu Obrony Granic.
Po ślubowaniu Berek - wraz z innymi sędziami wybranymi w tej kadencji przez Sejm - pojechał do siedziby Trybunału, ale nie został dopuszczony do pomieszczeń sędziowskich przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Ten miał naruszyć nietykalność osobistą Berka i szarpać go.
Nawrocki w reakcji na ślubowanie Berka powiedział, że "jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK".