Źródło zdj. gł.: VanderWolf Images / Shutterstock.com
Według informacji przekazanych reporterce TVN24 przez DGRSZ, podczas lądowania, po locie treningowym pary dyżurnej samolotów MiG-29, zablokowaniu uległy hamulce jednego z myśliwców. Dwie opony zostały uszkodzone.
Mimo tego maszyna wylądowała normalnie. Nic nikomu się nie stało. Jak dowiedziała się Dominika Ziółkowska, zgodnie z procedurą, w takim przypadku drugi samolot powinien wylądować na lotnisku zapasowym i tak się stało. Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych nie podało informacji, o które lotnisko chodzi.
Sprawą ma się zająć Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.
Źródło: TVN24