|

"Wpław, kraulem, do Polski. Wziął mnie za szaleńca". "Foka" pokonał Bałtyk

Kraulem przez Bałtyk, dla chorych dzieci. Wielki wyczyn Bartłomieja Kubkowskiego
Kraulem przez Bałtyk, dla chorych dzieci. Wielki wyczyn Bartłomieja Kubkowskiego
Źródło zdj. gł.: PAP/Marcin Bielecki
Bałtyk długo był w tej rywalizacji górą, prowadził wyraźnie, 4:0. Sukcesem zakończyła się próba numer pięć, Bartłomiej Kubkowski, przez przyjaciół zwany "Foką", przepłynął ze Szwecji do Polski, wpław, w szczytnym celu, wspierając chore dzieci. Skrajne wyczerpanie. Luki w pamięci. Halucynacje. Niczego nie brakowało. Jak taką próbę przetrwać? Jakie czyhały na niego zagrożenia?Artykuł dostępny w subskrypcji

Gratulacje i zachwyty napływają do "Foki" z wielu stron, pod wrażeniem są mistrzynie i mistrzowie z najwyższej półki.

Otylia Jędrzejczak, mistrzyni olimpijska z Aten w 2004 roku na dystansie 200 metrów stylem motylkowym: - Zmaganie się przez tyle godzin z własnymi słabościami, z własnymi myślami, z falami i prądami morskimi - ogromny wyczyn, czapki z głów. Ktoś może powiedzieć, że skoro radzi sobie w basenie, to jest doskonałym pływakiem. Ostrożnie z takimi stwierdzeniami, bardzo przed nimi przestrzegam. Wody otwarte to zmaganie się z przestrzenią, którą masz i wokół, i pod sobą, dochodzi także umiejętność oddychania, kiedy nadchodzi fala, dochodzą elementy, o których w basenie nie ma mowy.

Pozostało 88% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie zagrożenia i trudności napotkał pływak podczas wyzwania.
Jakie znaczenie miała akcja charytatywna towarzysząca przedsięwzięciu.
Jakie różnice wskazują mistrzowie między pływaniem w basenie a na otwartym morzu.
Jakie zasady i ograniczenia obowiązywały podczas próby przepłynięcia Bałtyku.
Czytaj także: