10 tys. policjantów na drogach

W piątek rusza akcja "Znicz"
W piątek rusza akcja "Znicz"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W piątek rusza akcja "Znicz". Jak co roku przed zbliżającym się dniem Wszystkich Świętych drogówka będzie przypatrywać się baczniej kulturze jazdy polskich kierowców. - Zachowajcie ostrożność, zdejmijcie nogę z gazu, włączcie światła mijania i zapomnijcie o kieliszku - apelują do wybierających się w podróż policjanci. Inne zadanie mają strażnicy miejscy - ci mają wyławiać "cmentarne hieny".

Kierowcy miejcie się na baczności - Na drogach krajowych, dojazdowych do miast, w okolicach cmentarzy i kościołów będzie więcej policjantów. - Bezpieczeństwa podróżnych strzec będzie ponad 10 tys. funkcjonariuszy.

Kierowcy mogą się spodziewać wzmożonych kontroli prędkości i trzeźwości. Policjanci apelują do osób, które zdecydują się na wcześniejsze wyjazdy, o rozwagę, ostrożność i zdjęcie nogi z gazu.

Funkcjonariusze będą sprawdzać stan techniczny aut i sposób przewożenia dzieci. Będą również walczyć z kieszonkowcami, patrolując okolice cmentarzy, targowisk i dworce.

W zeszłym roku 35 zabitych

Policjanci przypominają także o konieczności jazdy z włączonymi światłami mijania i ostrzegają, że nie będzie taryfy ulgowej dla kierowców nietrzeźwych i tych odurzonych narkotykami.

Policja apeluje również do planujących dłuższą podróż kierowców. - Co pewien czas warto zrobić przerwę na odpoczynek. W miarę możliwości wyjeżdżajcie wcześniej.

Pierwsze dni listopada co roku przynoszą wzrastającą liczbę ofiar na drogach. W ubiegłym roku w święta doszło do 306 wypadków, w których zginęło 35 osób, a 354 zostały ranne.

"Cmentarne hieny"

Od kilku dni, z okazji zbliżającego się święta zmarłych ruch na cmentarzach w całym kraju jest coraz większy. Niestety, większą aktywność wykazują także cmentarni złodzieje. Właśnie dlatego warszawska straż miejska podjęła akcję "HIENA 2008"- strażnicy patrolują cmentarze nawet w nocy.

- To jest pierwszy raz w życiu. Ja się nie tłumacze, to jest mój pierwszy raz w życiu - wyznaje reporterowi TVN24 przyłapana na przestępstwie złodziejka. - Zrobiłam to, bo mnie nie było stać na wiązankę, chciałam dziadkowi zanieść - dodaje.

Podobnych przestępstw jest niestety więcej. Jak ostrzegają funkcjonariusze, przyłapani na kradzieży kwiatów i zniczy drobni złodziejaszkowie, będą potraktowani z pełną surowością.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: