TVN24 | Polska

Organizacje pożytku publicznego stracą na Polskim Ładzie, apelują do ministra finansów

TVN24 | Polska

Autor:
Karolina
Bałuc
Źródło:
TVN24
Polski Ład a wpływy organizacji pożytku publicznego
TVN24Polski Ład a wpływy organizacji pożytku publicznego

W związku z Polskim Ładem pojawił się problem dla organizacji pożytku publicznego. Mowa o jednym procencie. - Powtarzamy przerażenie i obawy osób, które są naszymi podopiecznymi. Bez jednego procenta podatku ich leczenie, rehabilitacja, borykanie się z codziennością jest niemożliwe - zwraca uwagę dyrektor generalny fundacji Avalon Krzysztof Dobies. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Władze, ogłaszając Polski Ład, chwalą się, że dziewięć milionów Polaków nie zapłaci podatku dochodowego. Dla organizacji pożytku publicznego oznacza to, że kilka milionów Polaków nie przekaże jednego procenta w ramach podatku dochodowego od osób fizycznych.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

- Powtarzamy przerażenie i obawy osób, które są naszymi podopiecznymi. Bez jednego procenta podatku ich leczenie, rehabilitacja, borykanie się z codziennością jest niemożliwe - zwraca uwagę dyrektor generalny fundacji Avalon Krzysztof Dobies.

Podobnie widzą sprawę rodzice Olinka, chłopca z niepełnosprawnością, który tylko dzięki wpłatom od obcych ludzi może przechodzić systematyczną rehabilitację. Agnieszka Jóźwicka, mama Olinka i redaktor naczelna portalu Na rencie, wyjaśnia, że pieniądze te wydawane są na bardzo drogie turnusy rehabilitacyjne, niezbędny sprzęt terapeutyczny, pionizatory, wózki czy ortezy.

Organizacje pożytku publicznego stracą na Polskim Ładzie

- To są organizacje, które zajmują się ochroną zwierząt, edukacją, pomocą społeczną. To jest organizacja, która lokalnie prowadzi świetlicę dla dzieci, gdzie dzieci mogą przyjść i odrobić lekcje czy dostać ciepły posiłek - wyjaśnia Andrzej Rybus-Tołłoczko z Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych.

Teraz obawiają się, że środków na pomoc zabraknie. - Duże grono Polaków będzie ten podatek płacić mniejszy albo nie będzie płacić w ogóle. Jeżeli nie będzie płacić w ogóle podatku, to nie odprowadzi też od podatku jednego procenta - wskazuje Krzysztof Dobies.

Mowa jest o tych obywatelach, którzy zarabiają najmniej. Przepisy są skomplikowane, ale jeszcze w 2021 roku kwotą rocznych dochodów, od której nie musieliśmy płacić podatku, było osiem tysięcy złotych. Teraz to 30 tysięcy.

Oznacza to, że dotychczas osoby zarabiające około 600 złotych miesięcznie nie musiały płacić podatku, teraz nie będą go płacić nawet te zarabiające 2,5 tysiąca złotych. Również ci z dochodami do pięciu tysięcy złotych zapłacą odpowiednio mniej, a często to właśnie oni wspomagali lokalne organizacje. - Znam organizacje pozarządowe, które szacują, że nie 20-30 procent, ale nawet trzy czwarte środków z jednego procenta mogą stracić - mówi Andrzej Rybus-Tołłoczko.

- Polski Ład oznacza spadek wpływów o kilkanaście procent. Biorąc pod uwagę to, że organizacje pożytku publicznego otrzymały łącznie około miliarda złotych, spadek ich dochodów może wynieść nawet 200 milionów złotych - szacuje ekonomista fundacji FOR Marcin Zieliński.

Spadek wpływów to mogą być konkretne dramaty. - Konkretne osoby, rodziny, konkretne problemy i dzieci. Tego chcielibyśmy bardzo uniknąć - przyznaje Krzysztof Dobies.

Organizacje pożytku publicznego apelują do ministra finansów

O ile państwo rekompensuje sobie niższe wpływy do budżetu innymi podatkami, organizacje pożytku publicznego na razie w Polskim Ładzie się nie odnajdują. - Szacujemy i radzimy się osób, które się na tym znają. Natomiast żadnej oficjalnej informacji ze strony rządu nie było - mówi Agnieszka Jóźwicka.

- Żadna z organizacji nie wie, o ile się uszczupli budżet. Nie jesteśmy w stanie zaplanować naszych działań - mówi wiceprezes fundacji Viva Anna Zielińska, która zajmuje się zwierzętami.

Dlatego portal Na rencie zbiera podpisy pod petycją do ministra finansów, aby z budżetu państwa do organizacji trafiał nie jeden procent podatków, ale 1,2 procent. - Dla podatnika to żadna różnica, a dla nas jest ona kolosalna - dodaje Agnieszka Jóźwicka. Padają też inne propozycje. - Na przykład, że za jedną złotówkę, drugą złotówkę rząd dołoży - proponuje Andrzej Rybus-Tołłoczko.

Z prośbą o wyjaśnienie zgłaszanych obaw do Ministerstwa Finansów zwróciła się również redakcja "Polski i Świata". Na ten moment nie otrzymała odpowiedzi.

Autor:Karolina Bałuc

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości