Moi rodzice byli artystami, ale nie mieliśmy pięciu złotych na jedzenie - wyznała Lena Góra w programie "Monika Olejnik. Otwarcie". Aktorka i scenarzystka opowiedziała też o dzieciństwie, częstych przeprowadzkach i zmianach szkół. - W wieku 16 lat miałam tego dość - przyznała. Wspominała, że rodzice mieli ogromny wpływ na jej postrzeganie świata i nauczyli ją otwartości. - Odkąd miałam dziewięć lat, miałam dużo do powiedzenia - zaznaczyła. W rozmowie z Moniką Olejnik opowiedziała także o początkach swojej kariery. Łączyła naukę aktorstwa z pracą w barze. Jak przyznała, również później - w Nowym Jorku - nie było łatwo. - Bułki ze śmietnika jadłam do niedawna - powiedziała. Góra mówiła też o swoim podejściu do aktorstwa. Przyznała, że grane przez nią postaci silnie ją przenikają i często się z nimi utożsamia. Odniosła się również do scen erotycznych. - Są najłatwiejsze do kręcenia, bo są bardzo techniczne - oceniła. Artystka podkreśliła, że ceni polską kulturę i twórców. - Robimy swoje na poziomie, którym dziś interesuje się cały świat. Wiele osób próbuje się do niego dostać, a nie wie jak - mówiła. W części #MonikaKsiążkiMuzyka Monika Olejnik poleciła powieść "Droga" Cormaca McCarthy'ego. Lena Góra zarekomendowała książkę "Divine Serenity" Joanny Boczar. Bohaterką felietonu #TalentAktywność to #przyszłość była dr Joanna Jurga - badaczka, wykładowczyni, neuroarchitektka.