Marszałek Sejmu w "Kropce nad i" skomentował wystąpienie Karola Nawrockiego na początku posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. - Prezydent miał na tyle odwagi, żeby zaatakować, ale nie miał na tyle odwagi, żeby dać głos nam, siedzącym po drugiej stronie stołu. To jest fajne: zaprosić media, poobrażać, poatakować, zapomnieć, jak szefowa Trybunału Konstytucyjnego ma na imię - mówił Włodzimierz Czarzasty. Przyznał, że słuchając wystąpienia Nawrockiego, miał poczucie żenady. - W sądownictwie nie chodzi o władzę - podkreślił. Marszałek Sejmu ocenił również, że podczas posiedzenia RBN nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. - Słucham tych bzdur, słucham naprawdę tych głupot, nie obrażając go, ale po prostu opowiada jakieś rzeczy, które nie mają miejsca i po prostu nie funkcjonują - mówił. Następnie prof. Michał Romanowski odniósł się do Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.