Pomoc Polski nie została odpowiednio doceniona - mówił Karol Nawrocki w czasie wizyty Wołodymyra Zełenskiego. - To są słowa moralnie złe i niekatolickie. Tam [w Ukrainie - przyp.red.] codziennie giną ludzie, umierają dzieci i są gwałcone kobiety. Jak w takiej sytuacji można oczekiwać wdzięczności za pomoc? - skrytykowała prezydenta Aleksandra Leo (Polska 2050). - Karol Nawrocki powiedział to, co myśli większość Polaków - bronił prezydenta Michał Wójcik (PiS). Według Przemysława Wiplera (Konfederacja) Polska nie ma możliwości odzyskania tego, co dostała od niej Ukraina. - Błędem rządu Prawa i Sprawiedliwości było to, że pomoc nie była dawana w trybie transakcyjnym - stwierdził Andrzej Zybertowicz (doradca prezydenta). - Unia Europejska, oprócz szurów putinowskich, jest dalej zdania, że trzeba pomagać Ukrainie - upomniał Tomasz Trela (Lewica). Grzegorz Schetyna (KO) podkreślił jednak to, że pomimo różnicy zdań i ciężkiej atmosfery, finał wizyty prezydenta Ukrainy był dobry. - Efekty tego dnia w Warszawie są w wielu wymiarach pozytywne, także jeżeli chodzi o wspólne spojrzenie na politykę historyczną - dodał.