Szymon Hołownia chce odejść z polskiej polityki i zostać wysokim komisarzem ONZ do spraw uchodźców. Plan marszałka Sejmu popierają rząd i prezydent. - Szymon Hołownia mówił już wcześniej, że nie zamierza przyspawać się do stołka politycznego. Każda z osób, która tworzy Polskę 2050, zdawała sobie sprawę, że nadejdzie taki moment - komentowała Adriana Porowska (Polska 2050) w programie "Kawa na ławę" w TVN24. Dodała, że ważne jest, aby przyszły lider Polski 2050 skupił wokół siebie wszystkich działaczy, którzy są w regionach. Robert Biedroń (Lewica) przyznał, że odejście Hołowni z funkcji przewodniczącego Polski 2050 zatrzęsie koalicją rządzącą. - Widziałem chaos przy ostatnim głosowaniu w sprawie CPK, gdzie klub Polska 2050 podzielił się i to potrójnie. Myślę, że kolacje z Kaczyńskim szkodzą panu marszałkowi. Kiedy się jest w koalicji, trzeba zrobić wszystko, aby koalicjanci mieli pełne zaufanie. Umówiliśmy się na to głosowanie, ale niestety wyszło, jak wyszło - mówił Biedroń. Zaznaczył jednocześnie, że koalicjanci będą wspierali Polskę 2050. Katarzyna Lubnauer (KO) podkreśliła, że koalicjantom zależy na Polsce 2050. - To trudna sytuacja, gdy odchodzi lider - dodała Lubnauer. Zdaniem Anny Bryłki (Konfederacja) "Hołownia ewakuuje się jako pierwszy z tonącego pokładu". - Nie odchodzi się z partii w momencie porażki - stwierdziła Bryłka. Alvin Gajadhur (Kancelaria Prezydenta) był pytany, dlaczego Karol Nawrocki poparł kandydaturę Hołowni na stanowisko wysokiego komisarza ONZ. - Prezydent chce, żeby Polacy osiągali jak najwyższe stanowiska w strukturach międzynarodowych - wyjaśnił Gajadhur. Według Michała Wójcika (PiS) "będą bardziej spektakularne odejścia w koalicji rządzącej niż odejście Hołowni". - Potem już tylko przegrana w kolejnych wyborach i rozliczenia - powiedział Wójcik.
Program z udogodnieniami dla osób z niepełnosprawnościami słuchu [JM].