Wybuch na Lubelszczyźnie. Czy mieszkańcy zostali skutecznie poinformowani o zagrożeniu? - Każda tego typu sytuacja to pretekst, który każe weryfikować procedury. Wczoraj nie było optymalnie, były błędy - komentował minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński (KO) w programie "Jeden na jeden" w TVN24. Dodał, że "żyjemy w czasach, w których musimy mieć wpojone, jak się zachować w przypadku wyjących syren". - Teraz po odwołaniu alarmu będziemy wysyłać raport RCB - zaznaczył Kierwiński. Poinformował również, że zostanie uruchomiona specjalna aplikacja, która będzie regulować kwestie związane z alarmami.<br/> <br/><strong>Kluczowe wątki rozmowy:</strong><br/>- Wybuch na Lubelszczyźnie i pytania o reakcje po syrenach alarmowych<br/>- Areszt dla dwóch osób ws. pobicia pary Ukraińców