|

Zbrodnia, zmowa milczenia i śledztwo po latach. Sprawa Iwony Cygan

Iwona Cygan została zabita, gdy miała 17 lat
Iwona Cygan została zabita, gdy miała 17 lat
Źródło zdj. gł.: PAP
Zabójstwo 17-letniej Iwony Cygan ze Szczucina (Małopolskie) od lat pozostaje jedną z najbardziej poruszających spraw kryminalnych w Polsce. Przez blisko dwie dekady śledztwo grzęzło wśród milczenia świadków, niewyjaśnionych zaniedbań i znikających dowodów. Ekspert mówi TVN24+ o "kardynalnym błędzie", który popełnili prowadzący pierwsze postępowanie w sprawie zabójstwa nastolatki.Artykuł dostępny w subskrypcji

W piątek Sąd Okręgowy w Rzeszowie - po ośmiu latach procesu - ogłosił wyrok w sprawie zabójstwa Iwony Cygan. Wszyscy oskarżeni zostali uniewinnieni.

To był czwartek, 13 sierpnia 1998 roku. 17-letnia Iwona Cygan, na prośbę swojej koleżanki Renaty, wyszła wieczorem z domu. Nastolatki udały się do popularnego w Szczucinie baru U Trabanta. To tam, według ustaleń prokuratury, doszło do konfliktu między nastolatką a 27-letnim Pawłem K. - "Młodym Klapą". Iwona miała odmówić mu zbliżenia seksualnego, a po tym - jak twierdzą śledczy - została przez niego brutalnie pobita.

Następnie dziewczyna została wywieziona w rejon wałów przeciwpowodziowych nad Wisłą w Łęce Szczucińskiej. Tam rozegrały się sceny, które biegli opisali jako tortury. Iwona była brutalnie bita, co doprowadziło m.in. do dwukrotnego złamania żuchwy i licznych obrażeń głowy. Sprawcy skrępowali ją i ostatecznie udusili przy użyciu stalowego drutu. Aby zmylić tropy, upozorowano napaść seksualną, zsuwając dziewczynie spodnie i bieliznę, choć sekcja zwłok jednoznacznie wykluczyła gwałt.

Pozostało 86% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie błędy popełniono podczas pierwszego śledztwa w sprawie zabójstwa.
Jak zmowa milczenia wpłynęła na przebieg postępowania.
Kto usłyszał zarzuty i jakie role odegrały poszczególne osoby.
Jakie nieoczekiwane zwroty nastąpiły tuż przed ogłoszeniem wyroku.
Czytaj także: