Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Mark Rutte przekazał, że NATO pozostaje w kontakcie z Polską w sprawie ostatniego incydentu z dronem. Podkreślił, że Polska powinna w jakiś sposób zareagować na tę sytuację. - Wolałbym, żebyśmy odpowiadali jako NATO, a nie, żeby NATO nas prosiło, żebyśmy odpowiedzieli - stwierdził Bartosz Arłukowicz (Koalicja Obywatelska) w programie "Fakty po Faktach" w TVN24. Dodał, że Polacy obserwują Putina od lat. - Widzimy człowieka, który prowokuje, który szuka sposobu, żeby móc powiedzieć, że to nie jego wina. Musimy o tym pamiętać dzień i noc - powiedział Arłukowicz. Zdaniem Tomasza Treli (Lewica) "w sprawach obronności należy mniej mówić, a więcej robić". - Łatwo się doradza i mędrkuje, natomiast jeśli trzeba twardo podchodzić do realnych zagrożeń, które są za wschodnią granicą - wyjaśnił Trela. Zaznaczył również, że prezydent ma pełną informację w sprawie drona. W dalszej części programu Czesław Mozil (muzyk) i Tomasz Tłuczkiewicz (komentator jazzowy) wspominali Stanisława Soykę. Artysta zmarł w wieku 66 lat przed planowanym występem na Top of the Top Sopot Festival. - Jego piosenki złożyły się na ścieżkę dźwiękową naszych losów na przełomie lat 80. i 90. Ten przełom okazał się nie tylko przełomem dekad, ale i przełomem epok. Tym samym liryki Staszka nabrały wymiaru epickiego, a on sam stał się bardem tych czasów, głosem i sumieniem pokolenia - mówił Tłuczkiewicz. Czesław Mozil wspomniał o telefonie od Soyki, który w 2010 roku zaprosił go do zaśpiewania wspólnej piosenki. - Uznawałem go za osobę kultową. Potrafił dać mi lekcję pokory - przyznał Mozil.