W diecezji sosnowieckiej zidentyfikowano niemal 30 osób podejrzewanych o wykorzystywanie seksualne dzieci; to w znakomitej większości duchowni. Taki jest efekt rocznych prac komisji. - To jest dramat, który dokonywał się w wielu diecezjach w Polsce. Tutaj po raz pierwszy to odsłonięto - mówił prof. Tadeusz Bartoś (filozof, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie) w programie "Dwie strony". Zwrócił on uwagę, że powoli dochodzi do zmiany mentalności w Kościele i pojawia się świadomość, że duchownych również obowiązuje prawo. Prof. Bartoś tłumaczył, że pokutujące w Kościele instytucjonalnym poczucie, jakoby stał on ponad prawem, było produktem kultury zachodu, której elementem długo pozostawał feudalizm i brak równości między ludźmi. Swoje dołożyła też sakralizacja, która "podnosi pozycję duchownego". Jak wyjaśnił gość Tomasza Terlikowskiego, chodzi o przekonanie, że "ksiądz jest nieomylny, a to, co mówi w kazaniu, to mówi sam Bóg, a ludzie mają się słuchać". Jego zdaniem, radykalna zmiana podejścia polskiego Kościoła do kwestii odpowiedzialności za przestępstwa duchownych nie będzie możliwa "bez przyciśnięcia finansowo-karnego".