Jeśli Przemysław Czarnek ma ochotę codziennie serwować bliskim kiełbasę i sznycel, jego wybór - w ten sposób ministra edukacji narodowej Barbara Nowacka spuentowała alarmistyczny przekaz polityków prawicy na temat zmian w szkolnej diecie, które mają zaoferować uczniom więcej zdrowej żywności, częściowo kosztem mięsa. Jak zauważyła, nowe zasady żywienia w szkołach powstawały jeszcze w czasach, gdy to Czarnek był szefem resortu edukacji. - Nikomu to nie przeszkadzało, dopóki nie weszła w to polityka - zauważyła. Odnosząc się do drwin Sławomira Mentzena pod adresem policjantek, gościni "#BezKitu" zarzuciła mu, że "napluł na mundur" i określiła rozpowszechniane przez niego wideo mianem "mentalnego dziaderstwa". Odpowiadając na pytania publiczności w studiu, dotyczące między innymi wciąż nieobowiązkowej edukacji seksualnej, Barbara Nowacka zaprzeczyła, jakoby zrezygnowała ze swoich lewicowych przekonań. Jak tłumaczyła, wobec presji ze strony radykalnych przedstawicieli prawicy i Kościoła, musi iść na kompromisy, by chronić nauczycieli przed awanturami.<br/> <br/><strong>Inne tematy rozmowy:</strong><br/>- jak resort zamierza zwiększyć pensje nauczycieli<br/>- wpływ wet Karola Nawrockiego na pracę MEN<br/>- jaka szkoła dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi<br/>- ochrona prywatności młodzieży w internecie<br/>- jak idzie odzyskiwanie środków wyłudzonych w ramach afery "willa plus"