Jak ustaliła Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich, do podwójnego zabójstwa doszło w nocy z 25 na 26 lutego 2026 roku w Kadłubie, w województwie opolskim.
Nastolatek wielokrotnie uderzył 38-letniego ojczyma młotkiem oraz maczetą w głowę. Następnie pięć razy uderzył siekierą w głowę 86-letnią babcię ojczyma. W chwili ataku obie ofiary leżały w swoich łóżkach. Śledczy ustalili, że Łukasz G. nagrywał oba zabójstwa telefonem.
- Po dokonaniu zbrodni Łukasz G. zmienił ubranie, a następnie zarejestrowane filmy skompilował i zamieścił na stronie internetowej. Oskarżony nagrał również film, na którym przyznał się do popełnienia przestępstw. Nagranie zamieścił na jednej z popularnych platform, opóźniając jego opublikowanie na godziny popołudniowe w dniu 27 lutego - poinformował prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Zatrzymany w zaroślach
Według śledczych, nastolatek po dokonaniu zbrodni wyszedł z domu i autobusem dojechał do Strzelec Opolskich.
- Przesiadł się do autobusu jadącego do Krapkowic. Tam ukrył się w nadrzecznych zaroślach, tam też około godziny 13 został zatrzymany przez policjantów - informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Badanie krwi nie wykazało alkoholu, narkotyków ani substancji psychotropowych. Łukasz G. podczas pierwszego przesłuchania przyznał się do obu zabójstw i złożył obszerne wyjaśnienia.
Prokurator stawia zarzuty
Prokuratura zarzuca nastolatkowi dokonanie dwóch zabójstw ze szczególnym okrucieństwem i z motywacji zasługującej na szczególne potępienie.
- Podejrzany poprzez zabójstwa chciał uzyskać rozgłos medialny, czemu służyło zamieszczenie w przestrzeni internetowej drastycznych nagrań związanych z popełnionymi zbrodniami. Oskarżony w chwili popełniania zbrodni miał w pełni zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynów oraz pokierowania swoim postępowaniem - przekazał prokurator Stanisław Bar.
Łukasz G. pozostaje w tymczasowym areszcie. Grozi od 15 do 30 lat więzienia. W chwili popełnienia czynów nie miał ukończonych 18 lat. Z tego powodu sąd nie może skazać go na dożywotnie pozbawienie wolności. Proces będzie toczył się przed Sądem Okręgowym w Opolu.