Awantura w przychodni zakończona deportacją

kobieta kajdanki shutterstock_1472120351
Przemoc na każdym dyżurze. Z czym stykają się ratownicy medyczni (wideo ilustracyjne)
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W Ełku (województwo warmińsko-mazurskie) policjanci interweniowali w jednej z przychodni w sprawie agresywnej kobiety. Zaatakowała ona też jedną z funkcjonariuszek. 56-latka została zatrzymana i deportowana z Polski.

Jak przekazała aspirant Agata Kulikowska de Nałęcz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ełku, do zdarzenia doszło 1 października w jednej z przychodni. Policjanci zostali wezwani do agresywnej kobiety.

- Krzyczała, przeklinała, zaczepiała innych ludzi i odmawiała wyjścia z budynku. W trakcie interwencji była pobudzona i nie wykonywała poleceń policjantów. Swoją agresję skierowała na policjantkę - wyzywała ją, groziła jej i próbowała kopać - opisała aspirant Agata Kulikowska de Nałęcz.

Zarzuty i deportacja

56-latka została zatrzymana. Usłyszała zarzuty znieważenia funkcjonariusza, naruszenia nietykalności cielesnej oraz kierowania gróźb.

- Policjanci wystąpili z wnioskiem o wydalenie obywatelki Ukrainy z Polski - dodała aspirant Agata Kulikowska de Nałęcz.

Strażnicy graniczni w weekend odwieźli 56-latkę na granicę i przekazali stronie ukraińskiej.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: