Pożar w centrum Łodzi

 
Pożar w Łodzi (foto: Diana)
Źródło zdj. gł.: Diana
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W poniedziałek około 11 zapaliły się drewniane komórki w centrum Łodzi. Pożar wyglądał groźnie, jednak nikt nie został ranny. Ogień gasiło pięć zastępów straży pożarnej. Informację dostaliśmy na skrzynkę Kontakt TVN24.
Wyglądało bardzo groźnie (foto: Diana)
Wyglądało bardzo groźnie (foto: Diana)
Źródło zdjęcia: Diana

Pożar wybuchł na ulicy Kochanowskiego 14. Płomienie ogarnęły drewniane komórki, znajdujące się w pobliżu bloku mieszkalnego. Po kilku minutach na miejscu zdarzenia pojawiła się straż pożarna. Gaszenie ognia trwało blisko półtorej godziny. Na szczęście komórki były puste i nikomu nic się nie stało.

Pożar jednak wyglądał niezwykle poważnie. Jak poinformowała nas pani Diana, od której ostaliśmy zdjęcia, ogień dochodził bardzo blisko do nowych bloków mieszkalnych. - Zagrożenie mogło być bardzo duże - pisze.

Pożar gaszono blisko półtorej godziny (foto: Diana)
Pożar gaszono blisko półtorej godziny (foto: Diana)
Źródło zdjęcia: Diana

Informację o zagrożeniu dla sąsiednich budynków potwierdził rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi, mł. bryg. Jacek Szyligowski. Według jego relacji przyczyny pożaru nie są znane. Trwa szacowanie strat.

Źródło: tvn24

Czytaj także: