Błyskawiczny gol rosyjskiego dżokera. Polaka jednak nie pobił

TVN24


Starcie gospodarzy mundialu Rosjan z Arabią Saudyjską przyniosło aż pięć goli i kilka rekordów. Najwięcej mówi się o trafieniu Artjoma Dziuby, który znalazł drogę do siatki chwilę po wejściu z ławki. Okazuje się, że nie była to najszybsza bramka w historii. Szybciej trafił przed laty chociażby Marcin Żewłakow.

Rosjanie rozegrali pierwszy mecz o stawkę od 24 czerwca 2017 roku, kiedy rywalizowali w Pucharze Konfederacji. Od tego momentu w ośmiu sparingach odnieśli tylko jedno zwycięstwo - 7 października nad Koreą Południową 4:2. Później przyszły trzy remisy i cztery porażki. Kibice Sbornej mieli więc prawo obawiać się o formę swoich piłkarzy. Ci jednak zaskoczyli pewnie nawet samych siebie. Z Saudyjczykami było lekko, łatwo i przyjemnie.

Największa goleada

Rozgromili rywali aż 5:0 w najbardziej jednostronnym meczu otwarcia mundialu w historii z udziałem gospodarzy. Poprzedni rekord należał do Brazylijczyków, którzy w 1950 roku w Rio de Janeiro pokonali Meksyk 4:0. Wyższy wynik był tylko w 1934 roku na drugim w historii mundialu we Włoszech, wówczas gospodarze rozgromili USA 7:1 jednak pewnie mało kto wie, ale wówczas osiem pierwszych spotkań rozgrywano o tej samej godzinie...

Pierwszy celny strzał i gol

W annałach zapisali się także strzelcy goli w meczu na moskiewskich Łużnikach. Pierwszą bramkę turnieju zdobył uderzeniem głową Jurij Gazinski. Był to od razu pierwszy celny strzał w meczu. Taka sztuka udała się poprzednio Phillipowi Lahmowi na mistrzostwach w Niemczech w 2006 roku, gdy otworzył wynik spotkania z Kostaryką (4:2).

Pierwszy taki zmiennik

W 24. minucie Rosjanie stracili jedną ze swoich największych gwiazd - kontuzji bez kontaktu z rywalem doznał Alan Dżagojew. Zastąpił go znany z występów m.in. w Realu Madryt i Villarrealu Denis Czeryszew, który jeszcze w pierwszej połowie cieszył się ze strzelonego, zresztą bardzo ładnego gola. Co ciekawe, nie było jeszcze mundialu, w którym rezerwowy strzeliłby gola w spotkaniu otwierającym turniej!

Polak i Duńczyk byli szybsi

Na 3:0 podwyższył w 71. minucie głową Dziuba, który potrzebował 89 sekund po wejściu na boisko, by pokonać bramkarza Arabii Saudyjskiej. To najszybszy gol dżokera od strzału Marcina Żewłakowa na mundialu w 2002 roku. Snajperowi Biało-Czerwonych wystarczyły 64 sekundy. Szkoda tylko że zwycięstwo 3:1 z Amerykanami było wówczas dla piłkarzy Jerzego Engela na otarcie łez.

Najszybszą bramkę w historii mistrzostw świata po wejściu na boisko uzyskał Ebbe Sand. W 1998 roku we Francji Duńczyk potrzebował zaledwie 16 sekund na pokonanie bramkarza Nigeryjczyków.

Rosja - Arabia Saudyjska 5:0 (2:0) Jurij Gazinski (12, 2:0 Denis Czeryszew (43), 3:0 Artiom Dziuba (71), Denis Czeryszew (90+1), Aleksandr Gołowin (90+4-wolny). Rosja: Igor Akinfiejew - Mario Fernandes, Ilja Kutiepow, Siergiej Ignaszewicz, Jurij Żyrkow - Aleksandr Samiedow (64. Daler Kuzjajew), Jurij Gazinski, Alan Dzagojew (24. Denis Czeryszew), Roman Zobnin, Aleksandr Gołowin - Fiodor Smołow (70. Artiom Dziuba). Arabia Saudyjska: Abdullah Al-Muaiouf - Muhammed Al-Burayk, Osama Hawsawi, Omar Othamn Hasawi, Yasser Al-Shahrani - Salem Al-Dawsari, Abdullah Otayf (64. Fahad Al-Muwallad), Salman Al-Faraj, Taiseer Al-Jassim, Yahia Al-Shehri (72. Hattan Bahebri) - Mohammed Al-Sahlawi (84. Muhannad Assiri).

Autor: lukl / Źródło: sport.tvn24.pl