Suski: Czytajcie ustawę. Zrozumcie sobie, jak chcecie

TVN24

Marek Suski o nowym projekcie dotyczącym sądownictwatvn24
wideo 2/36

Sędziowie stanu wojennego płynnie przeszli w nową rzeczywistość. Ta zamknięta korporacja nie dokonała samooczyszczenia - mówił w piątek poseł PiS Marek Suski. To jeden z parlamentarzystów, którzy podpisali się pod projektem nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych oraz o Sądzie Najwyższym. W TVN24 trwa wydanie specjalne.

Złożony w czwartek w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych i o Sądzie Najwyższym autorstwa posłów klubu Prawa i Sprawiedliwości zakłada między innymi "możliwość złożenia z urzędu takich sędziów, którzy domniemywaliby sobie możliwość podważania Krajowej Rady Sądownictwa". Ustawa w projektowanym brzmieniu zakazywałaby też sędziowskim samorządom "podejmowania uchwał wyrażających wrogość wobec innych władz".

CZYTAJ WIĘCEJ O PROJEKCIE POSŁÓW PIS >

ZOBACZ NAJBARDZIEJ KONTROWERSYJNE PROPOZYCJE >

"Sędziowie stanu wojennego płynnie przeszli w nową rzeczywistość"

Sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Igor Tuleya stwierdził w piątek, że "to jest po prostu stan wojenny w wymiarze sprawiedliwości".

Pytany o to porównanie przez reporterkę TVN24 Agatę Adamek, poseł PiS Marek Suski odparł: - Stan wojenny? Dzisiaj jest rocznica stanu wojennego. (Wojciech) Jaruzelski wyjechał czołgami na ulicę i strzelano do ludzi. Rzeczywiście, komunizm w Polsce dokonał wielkich zbrodni, spustoszenia.

Suski ocenił, że "w wymiarze sprawiedliwości po upadku komunizmu nie było reformy". - Sędziowie stanu wojennego płynnie przeszli w nową rzeczywistość - dodał.

Przyznał, że to prawda, iż średnia wieku sędziów orzekających w Polsce to 40 lat, ale oświadczył, że "to środowisko się replikowało". - Przychodzili ludzie, można powiedzieć, którzy byli w jakiś sposób związani. Ta korporacja zamknięta nie dokonała samooczyszczenia - ocenił Suski.

"Zrozumcie sobie, jak chcecie"

Suski to jeden z parlamentarzystów, którzy podpisali się pod projektem ustawy.

Pytany, co posłowie PiS mieli na myśli, pisząc w projekcie, iż sędziowie będą karani za wrogość wobec władzy i co to jest "wrogość wobec władzy", zaproponował: - Proszę poczytać ustawę.

- Proszę popatrzeć, jak na politycznych manifestacjach sędziowie razem z podsądnymi występują - kontynuował. Dopytywany, czy w związku z tym sędziowie deklarujący poparcie dla władzy nie będą karani, odparł: - Czytajcie ustawę. Zrozumcie sobie, jak chcecie.

Autor: js//rzw / Źródło: tvn24