Do tej sytuacji doszło na skrzyżowaniu ulic Wrocławskiej z Lwowską w Zielonej Górze (Lubuskie). Naczelniczka wydziału ruchu drogowego, wracając do komendy, zauważyła samochód stojący na skrzyżowaniu, którego kierująca nie mogła ruszyć z miejsca.
- Zanim kobieta została dostrzeżona przez policjantkę, koło kierującej przejechało wiele aut, niestety nikt nie zatrzymał się, aby sprawdzić co jest przyczyną jej postoju w tak nietypowym miejscu - przekazała młodsza aspirant Anna Baran z biura prasowego zielonogórskiej policji.
Tylko policjantka zaoferowała pomoc
Chętnych do pomocy nie było, za to dłuższy postój w takim miejscu mógł szybko przyczynić się do utrudnień w ruchu. Na pomoc kobiecie ruszyła naczelniczka.
- Zatrzymała radiowóz pozostawiając włączone sygnały świetlne, aby zabezpieczyć miejsce i zasygnalizować innym kierowcom konieczność zachowania szczególnej ostrożności i pobiegła w stronę auta. Po krótkiej rozmowie z kierującą okazało się, że pojazd uległ awarii i nie może kontynuować jazdy - zrelacjonowała policjantka.
I tak naczelniczka wspólnie z kierującą i jej krewnym przestawiły auto w bezpieczniejsze miejsce.
Młodsza aspirant Anna Baran, zwróciła uwagę, że warto, by kierowcy na co dzień wykazywali się większą empatią i odrobiną życzliwości. - Nie bójmy się reagować, gdy ktoś potrzebuje wsparcia - zaapelowała.
Autorka/Autor: Aleksandra Arendt-Czekała
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Monitoring Zielona Góra