Ukrywał się od siedmiu lat, przyjechał na grób matki i tam zauważył go policjant

Przyjechał na grób matki (zdjęcie ilustracyjne)
Parczew
Źródło wideo: Google Eart
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ma do odbycia karę dziewięciu miesięcy więzienia za uchylanie się od płacenia alimentów. Od siedmiu lat ukrywał się na terenie Niemiec. Przyjechał jednak odwiedzić grób matki i tam zauważył go policjant na wolnym, który zajmuje się poszukiwaniem ukrywających się osób.

W sobotę policjant z komendy w Parczewie przebywał prywatnie w rejonie jednego z cmentarzy w powiecie. Tam zauważył poszukiwanego mężczyznę. Znał rysopis, bo na co dzień pracuje w zespole do spraw poszukiwań i identyfikacji osób.

Przyjechał na grób matki

Policjant zawiadomił naczelnika wydziału oraz dyżurnego jednostki. Do czasu przyjazdu patrolu obserwował mężczyznę z ukrycia. Jego przypuszczenia się potwierdziły. Po wylegitymowaniu okazało się, że to faktycznie 52-letni mieszkaniec gminy Sosnowica, który od siedmiu lat ukrywał się na terenie Niemiec.

Przyjechał do Polski, aby odwiedzić rodzinę oraz grób matki.

Trafił już do zakładu karnego

"52-latek poszukiwany był na podstawie zarządzenia wydanego przez Sąd Rejonowy we Włodawie celem odbycia dziewięciu miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo przeciwko rodzinie i opiece, a konkretnie niealimentację. Ponadto poszukiwania zarządziła również Prokuratura Rejonowa w Lubinie celem ustalenia jego aktualnego miejsca pobytu"– pisze w komunikacie młodszy aspirant Ewelina Semeniuk z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.

Mężczyzna trafił już do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: