Nie żyje Stanisław Janicki. Nikt tak nie opowiadał o kinie

Stanisław Janicki
Stanisław Janicki
Źródło zdj. gł.: Piotr Polak/PAP
Nie żyje Stanisław Janicki, dziennikarz filmowy i znawca kina, autor książek znany świetnie pokoleniom widzów z programu telewizyjnego "W starym kinie". Informację o jego śmierci potwierdził Urząd Miejski w Bielsku-Białej, gdzie Janicki mieszkał. Dziennikarz miał 92 lata.

Stanisław Janicki urodził się 11 listopada 1933 roku w Czechowicach-Dziedzicach. Zawodowo był związany m.in. z czasopismami "Film" i "Kino", a także z Wytwórnią Filmów Oświatowych w Łodzi i Wytwórnią Filmów Poltel. Przez lata współpracował z Telewizją Polską, gdzie stworzył i prowadził popularny cykliczny program "W starym kinie" - najdłużej nadawany program filmowy w historii polskiej telewizji, emitowany od 1967 do 1999 roku. Był autorem audycji "Odeon Stanisława Janickiego" nadawanej w radiu RMF Classic, które to podało informację o jego śmierci.

Janicki był wykładowcą akademickim, sam również reżyserował i pisał scenariusze. Stworzył wiele filmów fabularnych, dokumentalnych i oświatowych, wśród nich są "Brat papieża", "Scena pełna muzyki i tańca" oraz "Kruk". Mieszkał w Bielsku-Białej.

Stanisław Janicki nie żyje

Wpis poświęcony zmarłemu dziennikarzowi opublikował m.in. Michał Oleszczyk, krytyk filmowy i autor podcastu "SpoilerMaster". "Stanisław Janicki (1933-2026). Kim był? Długo by wyliczać. Ale najkrócej powiem tak - był tym panem w ciemnych okularach, dzięki któremu pokolenia telewidzów odkrywały, że 'w starym kinie' jest pięknie" - czytamy we wpisie opublikowanym na Facebooku w poniedziałek.

Krytyk filmowy Łukasz Maciejewski na tej samej platformie podkreślił, że Janicki "wciąż był twórczy i zaangażowany" pomimo zaawansowanego wieku. Wspominając program "W starym kinie", napisał: "Ten trzydziestoletni cykl telewizyjny, który firmował, stanowi clou, jest dokonaniem tak wartościowym i ważnym dla kilku pokoleń wrażliwych na kino osób, że nic w biografii pana Stanisława nie idzie z tym w parze (pomimo szacunku dla jego filmów, książek, radiowych opowieści)".

Krzysztof Piesiewicz nie żyje
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Krzysztof Piesiewicz nie żyje

Źródło: PAP, RMF Classic
Czytaj także: