Demi Moore z pierwszym Złotym Globem. "Zajmuję się tym od dawna, ponad 45 lat, i to pierwszy raz"

Demi Moore podczas gali rozdania Złotych Globów, 6 stycznia 2025 r.
"Substancja" reż. Coralie Frageat
Źródło: Monolith Films

Naprawdę się tego nie spodziewałam - mówiła Demi Moore, odbierając pierwszy Złoty Glob w swojej karierze. Amerykańska aktorka została uhonorowana za rolę w "Substancji".

Wśród nagrodzonych podczas niedzielnej ceremonii w Beverly Hilton Hotel w Beverly Hills znalazła się jedna z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd amerykańskiego kina, 62-letnia Demi Moore. Wyróżniono ją nagrodą dla najlepszej aktorki w komedii-musicalu za rolę w filmie "Substancja". To pierwszy Złoty Glob w bogatej karierze Moore.

- Naprawdę się tego nie spodziewałam. Teraz jestem w szoku - powiedziała aktorka po wejściu na scenę w Beverly Hilton. - Zajmuję się tym od dawna, ponad 45 lat, i to pierwszy raz, kiedy wygrałam coś jako aktorka, i jestem po prostu zaszczycona i wdzięczna - mówiła gwiazda "Substancji".

ZOBACZ TEŻ: Wielki zwycięzca Złotych Globów

Demi Moore podczas gali rozdania Złotych Globów, 6 stycznia 2025 r.
Demi Moore podczas gali rozdania Złotych Globów, 6 stycznia 2025 r.
Źródło: PAP/EPA/CAROLINE BREHMAN

Demi Moore o "Substancji"

Odbierając statuetkę Demi Moore wspominała rozmowę z producentem filmowym sprzed około 30 lat, który nazwał ją "popcornową aktorką". - Kupiłam to i uwierzyłam w to. W to (przekonanie - red.) z czasem doprowadziło mnie do punktu, w którym kilka lat temu pomyślałam, że może to prawda. Może jestem kompletna, może zrobiłam to, co powinnam - kontynuowała. - (Wtedy) na moim biurku pojawił się magiczny, śmiały, odważny, nieszablonowy, absolutnie szalony scenariusz zatytułowany "Substancja" i wszechświat powiedział mi, że jeszcze nie skończyłam - dodała.

Wyreżyserowana i napisana przez Coralie Fargeat "Substancja" opowiada o pułapkach bezmyślnej pogoni za młodością. Film był nominowany do Złotych Globów w kilku kategoriach: najlepsza komedia lub musical, najlepsza reżyseria, najlepszy scenariusz, najlepsza aktorka drugoplanowa (Margaret Qualley). Statuetkę produkcji przyniosła tylko nominacja dla Demii Moore w kategorii najlepsza aktorka w komedii lub musicalu.

Największym zwycięzcą niedzielnej gali został film "Emilia Pérez" Jacquesa Audiarda, do którego łącznie trafiły nagrody w czterech kategoriach, w tym za najlepszy film komediowy/musical. Najlepszym filmem dramatycznym został "Brutalista". Jego twórca - Brady Corbet - został najlepszym reżyserem, a Adrien Brody dostał nagrodę za główną rolę męską w dramacie filmowym. Gwiazda dramatu Waltera Sallesa "Wciąż tu jestem" - Fernanda Torres zdobyła statuetkę w kategorii najlepsza aktorka w filmie dramatycznym. Nagrodę dla najlepszego aktora drugoplanowego zdobył Kieran Culkin za rolę w nakręconym w Polsce "Prawdziwym bólu".

ZOBACZ TEŻ: Polski akcent na gali Złotych Globów. Kieran Culkin: całe przemówienie przepadło

Czytaj także: