Łukasz Gibała wyrzucił doradcę z urzędu miasta. To były szef KO w Krakowie

Szczęsny Filipiak
Łukasz Gibała przedstawia swoich zastępców
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Łukasz Gągulski/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Szczęsny Filipiak, były szef krakowskich struktur Koalicji Obywatelskiej, przestał być doradcą prezydenta miasta. Odwołał go w czwartek Łukasz Gibała. - Nie raczył napisać, że to była praca społeczna. Nie pobierałem wynagrodzenia - podkreślił Filipiak.

"Właśnie podpisałem kolejne zarządzenie. Były szef krakowskiej PO, Szczęsny Filipiak, przestał pełnić funkcję doradcy Prezydenta Miasta Krakowa" - napisał w czwartek po godzinie 17 w mediach społecznościowych prezydent Krakowa Łukasz Gibała.

Szczęsny Filipiak kierował krakowskimi strukturami Koalicji Obywatelskiej do 1 września, kiedy Zarząd Krajowy partii zdecydował o rozwiązaniu lokalnych władz KO w Krakowie. Decyzja ta nastąpiła na kilka miesięcy po rozwiązaniu struktur KO w Małopolsce, co było związane z odwołaniem w referendum prezydenta Aleksandra Miszalskiego.

Szczęsny Filipiak
Szczęsny Filipiak
Źródło zdjęcia: Łukasz Gągulski/PAP

Współpraca byłaby "niemożliwa"

Filipiak, który jest także radnym województwa małopolskiego z ramienia KO, od stycznia 2025 roku był społecznym doradcą prezydenta Krakowa do spraw dzielnic i polityk publicznych. Miał wspierać Miszalskiego przede wszystkim w zakresie współpracy z radami i zarządami dzielnic.

W rozmowie z tvn24.pl Szczęsny Filipiak przyznał, że decyzja Gibały była dla niego "oczywista". - Oczywiście, że prezydent Gibała nie będzie chciał korzystać z mojego doradztwa. Po tym, w jaki sposób odnosił się do mnie w wielu wywiadach, myślę, że to było wręcz niemożliwe, żebyśmy współpracowali - powiedział polityk.

- Prezydent nie raczył jednak napisać, że to była praca społeczna. Nie pobierałem wynagrodzenia - zwrócił uwagę Filipiak.

W kampanii wyborczej Gibała zapowiadał, że jego priorytetem będzie wymiana kadr, wymieniając wprost między innymi nazwisko Filipiaka. - Moim zdaniem pan Szczęsny Filipiak, który został doradcą w zarządzie miejskiej spółki, ma wykształcenie zawodowe i jest szefem Platformy, to chyba nie jest przypadek - mówił we wrześniu w Radiu Kraków.

Zmiany w kluczowej spółce, Filipiak czeka na zwolnienie

Radny Szczęsny Filipiak pozostaje na stanowisku doradcy prezesa Krakowskiego Holdingu Komunalnego Bogusława Kośmidera - byłego wiceprezydenta z KO. Środowisko Gibały krytykowało zatrudnienie Filipiaka w KHK, wskazując, że nie ma on nawet matury. W kampanii wyborczej oraz przed referendum był jedną z twarzy tak zwanej "epidemii kolesiostwa".

Bogusław Kośmider
Bogusław Kośmider
Źródło zdjęcia: Łukasz Gągulski/PAP

Obecnie Filipiak przebywa na urlopie. - Pewnie lada moment nastąpi zmiana zarządu i pewnie dostanę wypowiedzenie - stwierdził.

Krakowski Holding Komunalny to jedna z najważniejszych miejskich spółek. KHK ma pod sobą cztery spółki zależne, w tym MPK, MPEC i Wodociągi. W ostatnich dniach Łukasz Gibała wymienił całą radę nadzorczą Holdingu, a na czele nowej postawił Rafała Zontka, który był pełnomocnikiem inicjatywy referendalnej. Choć rada nadzorcza spotkała się w poniedziałek, na razie nie wymieniła władz KHK. Kolejne zebranie planowane jest 10 listopada.

Zmiany kadrowe Łukasza Gibały

Szczęsny Filipiak to jedna z 23 osób, które w Krakowie straciły funkcje lub stanowiska po zaprzysiężeniu Łukasza Gibały. Wcześniej nowy prezydent zlikwidował między innymi sześć departamentów w urzędzie miasta, usunął stanowiska rzecznika uczniów i dialogu szkolnego oraz rzecznika do spraw przeciwdziałania przemocy, odwołał pięcioro pełnomocników, a także dyrektorów Zarządu Dróg Miasta Krakowa i Zarządu Infrastruktury Sportowej.

Klatka kluczowa-827174
Aleksandra Twaróg już nie jest rzecznikiem uczniów. Gibała zlikwidował stanowisko
Źródło: Bartłomiej Plewnia, tvn24.pl

Nowy prezydent Krakowa szedł po zwycięstwo pod sztandarem walki z "kolesiostwem", zapowiadał też oszczędności. W pierwszej kolejności zajął się zmianami kadrowymi. Zapowiedział między innymi wystąpienie Krakowa z organizacji zrzeszających samorządy - jak na przykład Eurocities - a także likwidację miejskiej gazetki.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: