Sprawa zabójstwa rozwikłana po 23 latach. Podejrzany trafił do aresztu

Sprawa zabójstwa rozwikłana po 23 latach. Podejrzany trafił do aresztu
Sprawa zabójstwa rozwikłana po 23 latach. Podejrzany trafił do aresztu
Źródło: CBŚP
Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji po niemal 23 latach od zabójstwa młodego mężczyzny w Krakowie zatrzymali podejrzanego o zbrodnię. Do zdarzenia doszło po tym, jak ofiara została zapytana, czy jest związana z Wisłą Kraków. "Zginął wyłącznie dlatego, że mieszkał na osiedlu uważanym za bastion sympatyków jednego z konkurencyjnych klubów" - podała prokuratura. Podejrzany to pseudokibic Dominik B.

Po niemal 23 latach od zabójstwa młodego mężczyzny w Krakowie policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, pod nadzorem Prokuratury Krajowej, ustalili i zatrzymali podejrzanego o dokonanie zbrodni. Śledczy przedstawili mu zarzut zabójstwa.

Zatrzymano podejrzanego o zabójstwo, do którego doszło 23 lata temu
Zatrzymano podejrzanego o zabójstwo, do którego doszło 23 lata temu
Źródło: CBŚP

Pytanie o klub i śmiertelny cios nożem

Do zdarzenia doszło 19 sierpnia 2003 roku w rejonie bloku nr 3 na osiedlu Strusia w Krakowie. 23-letni Filip H. przebywał wówczas w towarzystwie dwóch znajomych.

- W pewnym momencie zza pobliskich garaży wyszło dwóch mężczyzn. Jeden z nich zapytał Filipa, czy jest związany z klubem piłkarskim Wisła Kraków. Po potwierdzającej odpowiedzi padł jeden cios nożem, zadany bezpośrednio w okolice serca. Pomimo podjętej reanimacji młody mężczyzna zmarł - przypomniał sprawę komisarz Krzysztof Wrześniowski, rzecznik prasowy Komendanta CBŚP.

Jak wyjaśniła Prokuratura Krajowa, pokrzywdzony "nie był związany z żadną subkulturą krakowskich pseudokibiców, jednak miał świadomość, że na jego osiedlu dominują kibice Wisły Kraków, dlatego z ostrożności odpowiedział, że jest fanem tego właśnie klubu".

- Niestety okazało się, że napastnicy, zamieszkujący na sąsiednim osiedlu - gdzie dominowali kibice Cracovii - byli powiązani z bojówką tej drużyny i tego wieczoru udali się na konkurencyjne osiedle z zamiarem "polowania" na kibiców Wisły Kraków. Po usłyszeniu odpowiedzi pokrzywdzonego jeden z napastników błyskawicznie zadał mu cios nożem, skierowany bezpośrednio w serce. Pomimo podjętej reanimacji młody mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala - przekazała w komunikacie Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej. I dodała: "Pokrzywdzony zginął wyłącznie dlatego, że mieszkał na osiedlu uważanym za bastion sympatyków jednego z konkurencyjnych klubów. Stał się przypadkową ofiarą wojny pseudokibicowskich gangów".

Bezpośrednio po zabójstwie sprawą zajmowały się liczne zespoły policyjne. Uruchomiono specjalną infolinię, a informacje o zdarzeniu były szeroko rozpowszechniane, m.in. w magazynie kryminalnym "997". Pomimo intensywnych działań śledczych nie udało się wówczas zgromadzić dowodów pozwalających na przedstawienie zarzutów konkretnym osobom.

Podejrzanemu grozi dożywocie

Do niewyjaśnionej sprawy po latach wrócili funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działający pod nadzorem prokuratorów Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Zespół prowadził wielomiesięczne czynności operacyjne i procesowe, koncentrując się na środowiskach pseudokibiców klubów sportowych. W wyniku przeprowadzonych działań wytypowano i zatrzymano podejrzanego. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie Dominikowi B., w przeszłości związanemu ze środowiskiem pseudokibiców klubu piłkarskiego pozostającego w konflikcie z Wisłą Kraków, zarzutu zabójstwa z art. 148 Kodeksu karnego.

Decyzją Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia wobec podejrzanego zastosowano tymczasowy areszt. Podejrzanemu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: